Bez alkoholu nie można jechać? To już plaga

Aż dziw bierze, że policjanci prawie w każdym w tygodniu zatrzymują wielu nietrzeźwych użytkowników dróg. Pijani kierowcy trafiają do sądu, który zabiera prawa jazdy, karze grzywnami. Natomiast rowerzystom z promilami policjanci wręczają wysokie mandaty, a rowery odstawiają do sąsiadów, do momentu wytrzeźwienia kolarzy.

I niemal co tydzień to samo. Policjanci zatrzymują pijanych uczestników ruchu drogowego, prawa jazdy odbiera sąd, nakłada wysokie kary finansowe. A ludzie jakby się uparli, piją alkohole, jeżdżą chyba z nadzieją, że im się uda. Co się ma udać ?

Pod dobrą datą

Na drodze w Sielpi o godzinie 5.00, funkcjonariusze z Nieetatowego Zespołu Policji Wodnej zatrzymali mitsubishi. Autkiem kierował 20-latek. Po sprawdzeniu jego stanu trzeźwości okazało się, że w organizmie ma 1,66 promila alkoholu. Jakby tego było mało, wyszło, że kierował samochodem choć wcale nie posiadał prawa jazdy. Nie to, że zapomniał zabrać blankietu z domu, on wcale nie zaliczał egzaminu na prawo jazdy – opowiada nam sierż. Marta Przygodzka,  oficer prasowy koneckich policjantów i przytacza kolejny przypadek pijaka za kółkiem. W Gowarczowie ok. godziny 20, funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego KPP Końskie zatrzymali nissana, którym kierował 29-latek. Od razu poznali, że młody człowiek jest „pod dobrą datą”. Po sprawdzeniu wyszło, że w organizmie ma 2,40 promila alkoholu. Każdy kierowca, u którego stwierdzono alkohol, trafi do sądu, który pozbawi kierowców prawa jazdy na wiele lat. A ponadto nałoży kary finansowe.

Na chwiejnych kołach

Policjanci z OPI KP Radoszyc zatrzymali przed Fałkowem  motocyklistę. 50-letni kierowca jechał junakiem. Po badaniu trzeźwości okazało się, że kierujący motorem w organizmie ma 1,28 promila alkoholu. Zatrzymali mu prawo jazdy i sprawę sąd będzie rozstrzygał.

Smyków, godzina 21.00. Funkcjonariusze Komisariatu Policji w Radoszycach zatrzymali skuterek peugeot, którym jechał 29-latek ze Smykowa. Policjanci zbadali kierowcę, czy nie jest pod wpływem alkoholu. Wyszło, że w organizmie ma  2,86 promila alkoholu.

Po północy w Radoszycach policjanci zatrzymali jadącą rowerem kobietę. Ze względu na to, że nie była trzeźwa, ukarali ją mandatem wysokości 500 złotych. Rower oddali do przygodnego mieszkańca, a dama do domu szła pieszo.

MARIAN KLUSEK

Dodaj komentarz

Wiadomości

  • Ministerstwo 300x250

Najnowsze komentarze

Galerie

Najbardziej popularne

Wiadomości

Na oświetlonych ulicach zderzają się samochody, bo niektórzy kierowcy nie przestrzegają przepisów. Nie zatrzymują się przed znakiem STOP. W efekcie trzeba będzie klepać połamane...

Ostatnio dodane

Najnowsze komentarze