Biała chmura nad Nieświniem i Fidorem

Z komina w Zakładzie Produkcyjnym formy ALPOL wydobywała się chmura pyłu. Widać ją było spoza zakładu. O tym fakcie ktoś telefonicznie powiadomił stanowisko kierowania PSP w Końskich. Do akcji ratownictwa technicznego pojechały trzy zastępy JRG dowodzone przez asp. sztab. Michała Bukowskiego, a potem przez bryg. Adama Zielińskiego.

Z komina technologicznego znajdującego się na terenie zakładu produkcyjnego firmy ALPOL wydobywa się chmura.

Chmura z prażonego gipsu

Od pracownika firmy – mistrza przygotowania produkcji uzyskali informację, że od wtorku tj. 3 września trwa proces prażenia gipsu. Przyczyną wydostawania się dużej chmury może być awaria filtrów odpylających w procesie prażenia.

Załoga po konsultacji z dyrektorem zakładu podjęli decyzję o wstrzymaniu prażenia. Niemniej proces ten będzie trwał jeszcze około 5 godzin, a kolejne 8 godzin instalacja będzie stygła. Toteż za kilkanaście godzin będzie można zweryfikować przyczyny powstania awarii. Chmura przemieszczała się na północny-zachód od zakładu.

Biały pył zalegał wszędzie

W odległości około 1 km od fabryki budynki mieszkalne, samochody, a także posesje pokryte są białym pyłem. Strażacy od mieszkańców Nieświnia  z ulic: Północna, Spokojna, Zielona uzyskali informację, że sytuacja ta powtarza się co jakiś czas, jednak w ostatnich kilku godzinach znacznie się nasiliła. Żaden z mieszkańców nie zgłaszał złego samopoczucie.

Strażacy ratownicy przebadali miernikiem wielogazowym strefę objętą ekspozycją pyłu, czy nie ma substancji  tlenku węgla, dwutlenku siarki itp. gazów.  Pomiary nie wykazały podwyższonych wartości. Kierujący działaniami ratowniczymi w Fidorze,  zażądał powiadomienia i przysłania Jednostki Ratownictwa Chemicznego z JRG 1 Kielce. Ponadto by poinformowano Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Kielcach oraz władze samorządowe.

Chemicy badali

Do Fidoru przybył Marcin Zieliński, zastępca burmistrza UMiG Końskie i  Aleksandra Wojciechowska-Wilk, naczelnik Wydziału Urbanistyki Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska. Dotarła jednostka ratownictwa chemicznego z Kielc. Kierujący akcją ratunkową polecił  chemikom sprawdzenie terenu, czy nie ma substancji niebezpiecznych. Strażacy pobrali próbkę zalegającego pyłu i poddali go badaniom  w  dwóch  spektrometrach. Urządzenia pomiarowe nie wykryły substancji niebezpiecznych. Okazało się również, że pył  jest niepalny.

Ustalenie przyczyn

Na miejsce przybyli przedstawiciele zakładu Iwona Świercz, technolog kontroli jakości oraz Andrzej Byczek, inspektor BHP. W rozmowie przedstawiciele zakładu potwierdzili przypuszczalną przyczynę powstania zapylenia zaznaczając, iż jej faktyczne ustalenie będzie możliwe po całkowitym zatrzymaniu procesu technologicznego prażenia gipsu i wystygnięciu instalacji. Przyjechali również  Jerzy Gawlicki, Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny i Jacek Jakubowski, Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska.  Czynności związane z ustaleniem przyczyn powstania zapylenia i jego ewentualnych skutków prowadził będzie WIOŚ w Kielcach. Po prawie pięciu godzinach, strażacy działania zakończyli – podsumował działania ratowników st.kpt.Mariusz Czapelski, oficer prasowy koneckich strażaków PSP.

 

MARIAN KLUSEK

Dodaj komentarz

Wiadomości

Najnowsze komentarze

Galerie

Najbardziej popularne

Wiadomości

W Komendzie Powiatowej PSP w Końskich, odbyła się narada podsumowująca działalność jednostek ochrony przeciwpożarowej powiatu koneckiego w roku 2019. Gospodarzem spotkania był bryg. Grzegorz Zieliński, komendant...

Ostatnio dodane

Najnowsze komentarze