IX spotkanie z folklorem. Po góralsku z kwaśnicą

Z inspiracji Małgorzaty Pasek, Urszuli Nowickiej, Jana Bukłada, Stanisława Sosnowskiego oraz zespołów „Korniczanka” i „Rogowianka, w Miejsko-Gminny Domu Kultury odbyła się już IX „Uczta z folklorem”. Tym razem po góralsku.

 Spektakl rozrywkowo kulinarny jaki zawsze odbywa się pod wspomnianym tytułem, tym razem, a trzeba dodać, że to już dziewiąty z kolei, grany, śpiewany i gotowany był przy pełnej sali domu kultury. Niektórzy widzowie jakoś nie mogli sobie skojarzyć górali w … Końskich, bo to i góry daleko, i chłopów w portach z parzenicami nie uświadczy. Przy odrobinie dobrej woli pobudzenia wyobraźni można było góry zauważyć, że zaledwie sto, może dwieście metrów od koneckiego przybytku kultury od wieków stoi… parkowa górka. Do wysokości Tatr jej daleko, ale górka jest. Nasza, swoja, prawdziwa!

Gazda i gaździna

Już od samego progu, wejścia do przybytku koneckiej kultury gości, a właściwie wszystkich wchodzących witały Urszula Nowicka i Małgorzata Pasek, które w spektaklu „grały” role gaździn. Nieco łamaną góralszczyzną, ale z humorem, swadą operowały gwarą, jakby spod samiuśkich Tater do Końskich przyjechały. Potem pojawiły się na scenie, opowiadały smaczki kultury podhalańskiej. A to, dlaczego góral nazywany jest góralem. No i na to pytanie mało kto odpowiedział. Podpowiadały, że góral to jest ten człowiek, co mieszka w górach. Bo tak go naukowcy, językoznawczy, regionaliści ochrzcili! Inne pytania też nastręczały trudności z prawidłową odpowiedzią. Na pytanie – kiedy górale robią oscypki ? Na widowni zapadła cisza. – Ano oscypki – przybliżały prowadzące program Małgorzata i Urszula – robi się ze świeżego mleka od kwietnia do września, w momencie, gdy owce wypasają się na halach. Mleka nie da się zmagazynować, by później wyrabiać oscypki. To jest produkt bardzo świeży. Ze sceny płynęły piosenki o górach, góralach, owieczkach. Z kuchni pachniało kwaśnicą, serkami. Może i dobrze, że organizatorzy nie przenieśli z góralskich gazdówek wszelkich królujących tam zapachów.

Na góralską nutę

Na scenie ulokowały się nasze regionalne zespoły „Korniczanka” i „Rogowianka”. Z instrumentami pojawili się Jan Bukład z akordeonem i Stanisław Sosnowski ze skrzypcami. W górach pewnie byłby ze skrzypkami, gęślikami. Tu tylko ze skrzypcami. Pociągnął smykiem po strunach, Janek nacisnął klawisze, a zespoły zaśpiewały jak to „Zasiali górale owies, owies”. Później panie ciągnęły – „Górol ci jo górol, spod samiuśkich Tater”. Przyznać trzeba, że dwa zespoły, Korniczanki i Rogowianki, które śpiewają nieco inne piosenki, w góralszczyźnie zestroiły się doskonale. Bez godzinnych prób, bez poprawiania. Szło im doskonale, więc przyłączali się widzowie. Zabawa z każdą chwilą nabierała rozpędu. W domu kultury było głośno, wesoło. Kamila Dobrowolska częstowała kanapkami z pastą serową.

Kwaśnica

Małgorzata Pasek i Urszula Nowicka co chwila doglądały ognia w aneksie kuchennym domu kultury. Na kuchence w wielkim garze bulgotała kwaśnica. Prześwietna zupa z kiełbaską, grulami, mięsem, warzywami i tym elementem, który ją zakwasza, kiszoną kapustą braną wprost z beczki. Wreszcie kwaśnica wylądowała na sali widowiskowej. Została rozczęstowana między widzów. Zachwalali, brali dolewki. A później niejako na dobre trawienie – jak to u górali bywa – każdy chętny otrzymał naparstek grzańca. I znów ze sceny popłynęły nuty i słowa „Hej bystra woda, bystra wodzicka…”

Element folkloru

Spektakle zatytułowane „Uczta z Foklorem” jakie przygotowują wyspecjalizowane w tej dziedzinie Urszula Nowicka i Małgorzata Pasek z czynnym udziałem widzów na stałe wdarły się do programu, który proponuje Miejsko-Gminny Dom Kultury w Końskich. Kultywowanie folkloru nie tylko regionu opoczyńskiego, przysuskiego, a teraz góralskiego pokazuje przewspaniały dorobek zwykłych ludzi, domowych artystów. Szkoda, że Konecczyzna swojej ludowej nuty nie posiada. Zawsze byliśmy na granicy kultur. Może tym sposobem, jaki prezentuje i organizuje MGDK dorobimy się czegoś szczególnego.

MARIAN KLUSEK

Dodaj komentarz

Wiadomości

Najnowsze komentarze

Galerie

Najbardziej popularne

Wiadomości

Mimo różnych zakazów, złodzieje pracują bez wytchnienia. Policja odnotowuje nieco mniej złodziejskich wybryków, ale jednak przestępcy zabierają dobra materialne innych ludzi. Mieszkaniec gminy Radoszyce za...

Ostatnio dodane

Najnowsze komentarze