Reklama

Budowa obwodnicy Modliszewic. Inwestycja widmo, a ludziom gotuje krew w żyłach

Budowa obwodnicy Modliszewic budzi obecnie ogromne kontrowersje, chociaż jej realizacja nie jest planowana. Na razie jest to taka inwestycja widmo. Miałaby przeciąć miejscowość i przebiegać zaledwie 50 metrów od istniejących domów. Spór dotyczy wyznaczonego kilkadziesiąt lat temu korytarza, podobno militarnej drogi.

Pierwotny wariant drogi, którą w pewnym momencie nazwano obwodnicą, przebiegającej przez centrum wsi został wykreślony przez koneckich radnych z planu zagospodarowania przestrzennego. Z powodu zapisów w dokumentach strategicznych województwa, urzędnicy zmuszeni byli szukać nowych rozwiązań.

Żadnych wywłaszczeń!

Jak informowaliśmy, 7 maja 2026 r. mieszkańcy Modliszewic proponowali poprowadzenie trasy po północno-zachodniej stronie miejscowości, w pobliżu lasów. Takie rozwiązanie pozwoliłoby na ominięcie gęstej zabudowy osady. Boją się wywłaszczeń i strat finansowych swoich nieruchomości. Według nowej koncepcji obwodnica zostałaby włączona do budowanej północnej obwodnicy Końskich z węzłem w Kornicy. Władze województwa deklarują, że inwestycja nie będzie realizowana w najbliższych latach. Tereny zarezerwowane pod przyszłą drogę są jednak obecnie objęte ograniczeniami, co utrudnia mieszkańcom rozwój i rozbudowę gospodarstw.

Reklama

Podświadomość

Mieszkańcy Modliszewic podświadomie wyczuwają, że za stodołami ich posesji ma powstać obwodnica. Być może odciąży od nadmiernego ruchu Pomorzany i Modliszewice. To droga W746 relacji Żarnów - Końskie. Przejmuje samochody z drogi DK74 w Żarnowie i kieruje do Kornicy i dalej na DK42 za Piłą lub inne jak choćby DW728 w kierunku Nowego Miasta, dalej Warszawy, a może i innych kierunkach.

Protestują

Protest w sprawie obwodnicy trwa od lat - podkreślają mieszkańcy Modliszewic. W urzędach robi się głośniej. Potem problem cichnie. I na ten czas nikogo nic nie obchodzi. Gdy jednak na jakimś forum, a głównie sesji Rady Miejskiej pojawia się problem Modliszewic, nawet w planie przestrzennego zagospodarowania sołectwa nie zgadzają się na wywłaszczenia, na utrudnienia, które musiałyby nastąpić, gdyby droga przecinała wieś.

Reklama

Niedogodność do przesady

Niestety takie rozwiązanie Modliszewicom grozi. Narzekają, że to jest chore, obwodnica powinna omijać zabudowania, a nie przechodzić tuż obok. Nie kryją złośliwości słanych pod adresem projektantów. Inni podkreślają, że ten problem był wielokrotnie zgłaszana władzom. Spotykaliśmy się, pisaliśmy pisma do urzędu. Obwodnica w tym miejscu to dla nas wielka niedogodność podkreślają mieszkańcy.

Jak informowaliśmy, podczas dysput, omawiania sprawy miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego obejmującego sołectwo Modliszewice, wynikła kwestia, że do 2030 r. obwodnicy nikt budował nie będzie. Dla starszych ludzi to odległy termin. Natomiast w ujęciu młodych to cztery lata miną jak z bata strzelił. Maciej Liczborski, który opracowywał plan przestrzenny Modliszewic informował nas, że o obwodnicy mówiło się w latach 70. XX wieku. Niemniej została wprowadzona w 2016 r., a autorem jest projektant studiu, na szczeblu wojewódzkim i jest w elementach strategicznych województwa. Gmina ma obowiązek umieścić go w swoich dokumentach planistycznych. Gmina umieści, naraża się mieszkańcom Modliszewic.

Reklama

Zmienione realia

3 czerwca 2026 r. w Modliszewicach program interwencyjny realizowało Polskie Radio Kielce i TVP3 Kielce. Reporterom radia i telewizji sołtys Modliszewic Ewa Nowak mówi, że rodzice uzyskali pozwolenie na budowę w miejscu, gdzie pierwotnie miała przebiegać obwodnica. - Później jej przebieg został przesunięty. Nie jesteśmy przeciwni budowie obwodnicy, ale nie w tej lokalizacji. Obecnie planowana trasa przecina niektóre posesje na pół.

Planowany odcinek między Sierosławicami, a Modliszewicami został wyznaczony kilkadziesiąt lat temu. Zdaniem mieszkańców od tego czasu miejscowość się rozwinęła, a dawne założenia nie odpowiadają już obecnym realiom przestrzennym i społecznym.

Reklama

Podobnego zdania są mieszkańcy. Pytają, prezentują swoje rozwiązania. Mówią, że lokalizacja obwodnicy nie rozwiązuje problemu ruchu ciężkiego, ponieważ odsuwa go jedynie około kilkanaście metrów od zabudowań. Wskazują również na problemy, jakie inwestycja mogłaby stworzyć dla właścicieli nieruchomości. Obwodnica podzieli działki na pół.

Jeden z mieszkańców zadaje proste pytanie: Jak miałbym dojechać do drugiej części posesji, gdy za stodołą będzie droga? Jechać do ronda i po jego pokonaniu dostać się na drugą stronę własnej działki? Podobne kwestie wygłaszają inni.

Reklama

Droga strategiczna nie do ruszenia

Koncepcja obwodnicy powstała kilkadziesiąt lat temu. Krzysztof Obratański, burmistrz Końskich informuje, że w trakcie procedury planistycznej pojawiły się protesty mieszkańców. - Plan miejscowy nie przesądza jeszcze o budowie drogi. Podczas jego przygotowywania zwróciliśmy się do władz województwa z pytaniem, czy możliwe jest usunięcie tej trasy. Otrzymaliśmy odpowiedź, że obwodnica figuruje w dokumentach strategicznych województwa, dlatego musi zostać uwzględniona również w planie miejscowym.

Zaś mieszkańcy twierdzą, że w obecnie proponowanym wariancie nie tylko pogorszy komfort życia, ale także spowoduje wysokie koszty związane z wykupem nieruchomości, wypłatą odszkodowań oraz budową bezkolizyjnych skrzyżowań. Proponują alternatywne rozwiązanie, żeby drogę poprowadzić lasem. Po północnej stronie Modliszewic.

Reklama

Ostoja Pomorzany

- Na północ od Modliszewic znajdują się tereny chronione, w tym Ostoja Pomorzany, a także rozległe obszary meliorowanych gruntów rolnych klasy III. Ostoja Pomorzany to specjalny obszar ochrony siedlisk obejmujący 906 ha. Teren wyznaczony w celu trwałej ochrony: siedlisk przyrodniczych, populacji zagrożonych wyginięciem gatunków zwierząt innych niż ptaki lub odtworzenia właściwego stanu ochrony siedlisk przyrodniczych lub właściwego stanu ochrony gatunków (https://sip.lex.pl/akty-prawne/dzu-dziennik-ustaw/specjalny-obszar-ochrony-siedlisk-ostoja-pomorzany-plh260030-19201386).

Władze zapewniają

Władze województwa zapewniają, że budowa obwodnicy Modliszewic nie będzie realizowana w ciągu najbliższych pięciu lat. Mimo to właściciele gruntów już dziś odczuwają skutki obowiązujących zapisów planistycznych. Tereny zarezerwowane pod przyszłą drogę objęte są ograniczeniami, które uniemożliwiają wznoszenie nowych budynków i utrudniają dalszy rozwój miejscowości.

Reklama

Mieszkańcy Modliszewic mają nadzieję, że ten niefortunny projekt autostrady za stodołami da się rozwiązać po ich myśli. Bo przecież inaczej być nie może. Przystąpią do gromadzenia list z poparciem swojej idei, obronią wieś przed najazdem ciężarówek, itd.

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 05/06/2026 15:00
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo Konecki24.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości