Funkcjonariusze z Komisariatu Policji w Radoszycach zaopiekowali się bezpańskim psem, który w niedzielę nad ranem błąkał się w rejonie Miedzierzy. Dzięki empatii osoby, która zauważyła psa, zaangażowaniu policjantów z Radoszyc i urzędników ze Smykowa, zwierzę otrzymało schronienie.
W niedzielę, 1 stycznia 2026 roku nad ranem dyżurny z Komendy Powiatowej Policji w Końskich otrzymał zgłoszenie, że w rejonie miejscowości Miedzierza, przy drodze krajowej numer 74, błąka się bezpański pies. Z uwagi na natężenie ruchu oraz panujący mróz, zdrowie i życie psa było zagrożone.
Na miejsce pojechali policjanci z komisariatu w Radoszycach. Od 27-letniej kobiety, którą zaniepokoił los bezpańskiego psa, przejęli wystraszone zwierzę. Najpierw przywieźli go do komisariatu w Radoszycach.

Nakarmili, napoili, a następnie o zaistniałego sytuacji powiadomili urzędników z gminy w Smykowie. I w finale, dzięki empatii osoby, która zauważyła psa oraz zabezpieczyła go do czasu przyjazdu mundurowych, a także zaangażowaniu funkcjonariuszy i urzędników ze Smykowa, pies otrzymał schronienie.

Przypominamy, że w przypadku napotkania na swojej drodze bezpańskiego psa, należy o tym fakcie powiadomić właściwą terytorialnie jednostkę gminy. Pamiętajmy jednak, aby przed dokonaniem zgłoszenia upewnić się, czy zwierzę faktycznie jest bezpańskie, a nie uciekło jedynie z czyjejś posesji. Czy zwierzę jednorazowo pojawiło się na danym terenie, czy błąka się po nim systematycznie. Im więcej informacji przekażemy służbom, tym szybciej zwierzę otrzyma pomoc.
Fot. Policja Końskie
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze opinie