Funkcjonariusze z Wydziału Kryminalnego Komendy Powiatowej Policji w Końskich, wspólnie z kryminalnymi z Komendy Wojewódzkiej Policji w Kielcach oraz przy współpracy małopolskich policjantów, zatrzymali 35-letniego mieszkańca Krakowa. Mężczyzna podejrzany jest o udział w oszustwie metodą „na wypadek”. 85-letnia seniorka straciła wówczas 50.000 złotych.
W październiku 2025 roku, na stacjonarny numer telefonu 85-latki, zadzwoniła kobieta podająca się za jej chrześnicę.
Oświadczyła, że pilnie potrzebuje pieniędzy, aby uniknąć odpowiedzialności za spowodowanie wypadku drogowego. Kompletnie zdezorientowana starsza pani, chcąc pomóc członkowi swojej rodziny, zgromadziła, a następnie wyniosła przed dom reklamówkę, w której było 50.000 złotych. Odebrał ją rzekomy przedstawiciel adwokata. Jak się okazało, był to oszust, a cała historia została zmyślona.
Od tego czasu koneccy kryminalni, przy współpracy z funkcjonariuszami Wydziału Kryminalnego Komendy Wojewódzkiej Policji w Kielcach, prowadzili wnikliwe czynności mające na celu ustalenie osób odpowiedzialnych za przestępstwo. Trop doprowadził policjantów do jednej z gmin na terenie powiatu krakowskiego, dlatego nawiązano współpracę z małopolskimi stróżami prawa.

W piątek, 6 lutego 2026 roku, na terenie województwa małopolskiego, koneccy kryminalni zatrzymali 35-latka, którego podejrzewali o odbiór pieniędzy od starszej pani. - Zaskoczony wizytą funkcjonariuszy mężczyzna, trafił do policyjnego aresztu, a w sobotę - na wniosek Prokuratury Rejonowej w Końskich - został doprowadzony do sądu. Zastosowano wobec niego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres 3 miesięcy. Za popełnione przestępstwo może mu grozić kara do 8 lat pozbawienia wolności - podkreśla mł. asp. Marta Przygodzka, oficer prasowy koneckiej policji.
Fot. Policja Końskie
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze