W Starostwie Powiatowym odbyło się spotkanie zatytułowane „Bonjour Końskie!”. Udział wzięli goście z Francji - były senator Jean-Yvesa Leconte, konsul Cédric Peltiera. 29 kwietnia 2026 r. świętowano dzień Przyjaźni Polsko-Francuskiej, choć w kalendarzu to 20 kwietnia obchodzony jest bowiem Dzień Przyjaźni Polsko-Francuskiej.
To nowe święto ustanowione na mocy traktatu o wzmocnionej współpracy i przyjaźni podpisanego w Nancy 9 maja 2025 roku. Dlatego też 29 kwietnia 2026 r. Starostwo Powiatowe w Końskich zorganizowało obchody Dnia Przyjaźni Polsko-Francuskiej pod nazwą "Bonjour Końskie!"


Patronat honorowy objęła Ambasada Francji w Polsce, co podkreśla jej rangę i międzynarodowy charakter. Gośćmi specjalnymi byli - Konsul generalny Francji w Krakowie - Cédric Peltier, przedstawiciel Ambasady Francji w Polsce - Eléa Larribe oraz były senator Francji - Jean-Yves Leconte. Mówili o Polakach we Francji i Francuzach w Polsce, w różnych okresach historii, czyli ujmując krótko, o wspólnej historia naszych krajów. Współorganizatorem uroczystego spotkania była Szkoła Języków Obcych "SMART", a partnerami Koło Gospodyń Wiejskich "Niezapominajki" ze Starego Sokołowa oraz Hotel i Restauracja "Akwamaryn" w Sielpi Wielkiej. Słodki Stół francuski przygotowała i serwowała pani Danuta Waligórska ze swoim personelem.
Sala konferencyjnej starostwa udekorowana flagami Francji, Polski i Unii Europejskiej. Takie przepiękne "bukiety" w barwach narodowych i wymowie politycznej, przyjacielskiej i gospodarczej. Przybyli uczniowie szkół ponadpodstawowych z Końskich.

Program ciekawie skonstruowany absolutnie znakomicie prezentowała i prowadziła Klaudia Wojciechowska przebrana w dziewczęcy strój rodem z Paryża.
- "Bonjour Końskie!" to doskonała okazja dla wszystkich, niezależnie od wieku, którzy chcą poczuć klimat Francji bez wyjeżdżania poza granice powiatu, poszerzyć swoją wiedzę, a także spędzić czas w inspirującym, międzynarodowym gronie. W zeszłym roku został podpisany traktat, poszliśmy tym tropem i robimy taki dzień. U nas jest on bardzo duży, mnóstwo ludzi na sali, duże zainteresowanie. Patronat nad naszym wydarzeniem objęła Ambasada Francuska w Warszawie - mówi Grzegorz Piec, starosta konecki.

Konsul Generalny Francji w Krakowie Cédric Peltier mówił, że mamy wspólną bardzo bogata historię i możemy wspólnie patrzeć w przyszłość. - Chcielibyśmy mocno rozwinąć nasze relacje polsko-francuskie. Ostatnio podpisaliśmy z premierem Tuskiem i prezydentem Macronem traktat w Nancy. Prezydent Macron był w Gdańsku 20 kwietnia. Prawdopodobnie przyjedzie do Końskich w przyszłym roku - z uśmiechem powiedział konsul. - To wszystko jest bardzo ważne, by nasze rządy współpracowały w przyszłości. To właśnie te relacje, także pomiędzy miastami, będą mogły to zrobić. Właśnie to dzisiejsze spotkanie jest dobrym przykładem do rozwijania relacji o przyjaźni, pracy, współpracy między naszymi narodami. Widzimy przyszłość w dalszym jej popieraniu i rozwoju. Pan konsul mówił o wielu gospodarczych aspektach, osiągnięciach , ważnych ludziach Polski we Francji i Francuzów w Polsce. A na koniec wystąpienia powiedział czystą polszczyzną - Dziękuję bardzo! Otrzymał burzliwe oklaski.
Jednym z najważniejszych punktów programu było wystąpienie Jeana-Yves Leconte, który mówił o relacjach polsko-francuskich oraz wspólnej historii obu narodów: - Mieszkam w Polsce od 1991 r. Przybyłem tu by pracować w ambasadzie. Pracowałem w Warszawie do momentu wyboru na senatora reprezentującego Francuzów mieszkających za granicą. Moja żona jest Polką, Mamy trzech synów mających podwójne obywatelstwo polskie i francuskie. W tym roku to jest pierwszy oficjalny dzień przyjaźni polsko-francuskiej. Prezydent Macron przebywał w Gdańsku z premierem Polski by świętować i zrobić ten pierwszy dzień. Będę mówił o tym jak wspólnota francuska w Polsce i wspólnota polska we Francji są związane i jak związana jest historia naszych dwóch krajów. Okazuje się, że nie mamy we Francji i Polsce takiej samej historii jeśli chodzi o emigrację, ale jak zobaczymy kiedy były fale migracyjne Polski do Francji albo Francuzów do Polski, nawet jeśli nie były to te same skale to zawsze były to ważne momenty. Choćby Konstytucja 3 Maja w Polsce i Rewolucja Francuska - te wydarzenia pokazują, że ewoluujemy, dążymy do wspólnych wartości. W inny sposób, ale taki sam kierunek. Potem okupacja rosyjska w Polsce powodowała wielką emigrację do Francji, to miało znaczenie dla historii, rozwoju nauki we Francji - mówił do zebranych Leconte.
Senator RP Jacek Włosowicz nawiązał do tradycji, historii i współczesności kontaktów francusko-polskich. O nadziejach na przyszłość w rozwoju gospodarki. Przed Europejczykami i Europą kolejne wyzwania. Integracja jest nieunikniona i ona powinna być oddolna, a nie tylko administracyjna przez rozporządzenia, czy dyrektywy europejskie. Jeśli tak będziemy się poznawać to sami będziemy czuli, że Europa powinna być skonstruowana inaczej. My te odrębności, które są sądzę, że zachowamy jeszcze przez setki lat. I one z jednej strony być powinny, ale z drugiej strony mechanizm administracyjny musi być coraz bardziej sprawny - finalizował senator Jacek Włosowicz.
Ludzie, którzy we Francji bywali i swoje spostrzeżeniami podzielili się ze słuchaczami. Adam Sosnowski wspominał, gdy trzydzieści lat temu był u przyjaciela we Francji. Kolega oprowadzał go po zabytkowym mieście. Zabrakło im pieniędzy. Przystanęli przy bankomacie. - Francuz wypłacił pieniądze i stwierdził, że u was też takie automaty za trzydzieści lat będą. I jeszcze kilka innych ówczesnych nowości, które u nas pojawiły się za 30 lat. Ale w tym momencie musiałem dokonać przelewu finansowego na konto syna. Telefonem załatwiłem tę operację korzystając z nowoczesnej waluty. A on się pyta, co to jest, więc mu odpowiadam, że za 30 lat u was będzie w obiegu.
Historyczne aspekty Francji i Polski, w krótkim wykładzie zatytułowanym "Nasz alians z Francją", w znakomity sposób przedstawił pasjonat historii Jakub Dajczer. Przypomniał króla Henryka Walezego, cesarza Napoleona Bonaparte, za którym żołnierze polscy szli w ogień, zwłaszcza w kampanii moskiewskiej. Mówił o Marii Skłodowskiej, dwukrotnej noblistce, która na stałe osiadła we Francji wychodząc za mąż za Piotra Curie. O jej światowych osiągnięciach. Mówił o ważnych kwestiach II wojny i czasów powojennych, gdy Polska wpadła w orbitę rosyjskich wpływów. Następnie o konecczanach we Francji i Francuzach w Końskich, w referacie naukowym "Koneckie z Francją koneksje", opowiadał Marian Wikiera. Mówił o Małachowskich, Tarnowskich, którzy pełnili ważne narodowe funkcje nie tylko w Polsce.
"Bonjour Końskie!" okazało się ciekawą lekcją historii i kultury, ale także okazją do bezpośredniego spotkania z przedstawicielami francuskich instytucji.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze