Około 240 osób wzięło udział w jednej z imprez turystycznych przygotowanych przez Konecki Oddział PTTK. To 3. Marsz po Puchar. Mimo, że na starcie siąpił deszcz, wszyscy ochoczo poszli na swoje trasy.

Magdalena Weber, prezes koneckiego PTTK, z ekipą pomocników czekała na przybywających turystów, łazików, spacerowiczów, którzy zadeklarowali się do pokonania kolejnej 40-kilometrowej trasy marszu, gdzie finałowa nagrodą, przyznaną i wręczaną każdemu uczestnikowi był puchar.


Takie unikalne i unikatowe wyróżnienie zgromadziło na starcie ludzi z różnych rejonów nie tylko województwa świętokrzyskiego, mazowieckiego, łódzkiego, ale nawet Gdańska i innych miast. Wśród turystów była pięciomiesięczna Matylda, którą w wózku wiozła mama Aneta Rafalska z Opoczna. Do nich przylgnęły panie Iwona Bogacka i Monika Malicka. I w takiej serdecznej kompanii panie będą wspominały, opowiadały posilały się wafelkami przez trasę rajdu-marszu.


Jak nam powiedziała Magda Weber, uczestnicy mieli do wyboru 25-kilometrowy trakt z Końskich przez Starą Kuźnicę, Piasek, Smarków z metą w Końskich oraz 40 kilometrów, gdzie dodatkowo docierają jeszcze do Furmanowa i Niekłania. Piechurzy wyruszyli tuż po 8, a niektórzy z nich do mety wyznaczonej w Koneckim Centrum Kultury dotarli około godziny 18. Na zakończenie w Koneckim Centrum Kultury odebrali oni tytułowe puchary.
Organizatorem marszu jest Oddział PTTK w Końskich oraz Klub Turystyki Aktywnej PTTK Pasat. Marsz wspiera Urząd Miasta i Gminy Końskie oraz Koneckie Centrum Kultury.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze