Droga Krzyżowa to nabożeństwo wielkopostne upamiętniające mękę i śmierć Jezusa Chrystusa. W koneckiej Kolegiacie św. Mikołaja wieczorne nabożeństwo poprowadziły rodziny Domowego Kościoła oraz Mamy modlące się na różańcu za swoje dzieci. Towarzyszyła oprawa muzyczna w wykonaniu Olgi Nawary z zespołem.
Droga Krzyżowa w Kolegiacie św. Mikołaja w Końskich rozpoczęli ministranci.

Nieśli krzyż i dwie świecie. Zatrzymywali się przed każdą stacją. Lektor czytał sentencję odnoszącą się do tego momentu z ostatnich chwil życia Jezusa. Wierni w kolegiacie mieli czas na refleksję. Trzeba przyznać, że dawno, bardzo dawno takiej ciszy w kolegiacie nie notowano.

W przerwach między stacjami, Olga Nawara, wokalistka z akompaniamentem zespołu składającego się z instrumentu klawiszowego i skrzypiec, śpiewała wielkopostne pieśni.
Każda z nich była czasem refleksji, żalu za grzechy, solidarności z cierpieniem Jezusa oraz przygotowania do świąt Wielkanocy, bowiem Droga Krzyżowa nie zatrzymuje się tylko na cierpieniu, a zatrzymuje się na Miłości, która przez Krzyż mówi najgłośniej: - Spójrz na Jego rany - jak na otwarte drzwi Serca. Spójrz na Krzyż - jak na znak Miłości, która nie cofnęła się przed niczym. Zatrzymaj się! Pozwól Mu spojrzeć na siebie z czułością, bez oskarżenia Jeśli jesteś zmęczony... jeśli coś w Tobie boli. Stań pod Krzyżem. Tam Miłość wciąż czeka. Cicha. Wierna. Do końca.

Pewnie w koneckiej Kolegiacie Droga Krzyżowa była więcej niż nabożeństwem.

Była spektaklem przyjmowanym w wielkiej ciszy, z uszanowaniem dla Jezusa, dla zespołu muzycznego w składzie: Piotr Nowakowski - piano, Adrian Smorongiewicz - skrzypce, wokalistki Olgi Nawary i samych siebie.

Koncert zachwycił mieszkańców nie tylko Końskich, którzy przybyli do kolegiaty na Drogę Krzyżową. Zadumani wychodzili z kolegiaty. Z uznaniem dla prowadzących to nabożeństwo.
Święty Franciszek tak pisał o tym, co wydarzyło się w ostatnich chwilach życia naszego Pana, Jezusa Chrystusa: - Ojcze, niech się dzieje wola Twoja, nie tak jak Ja chcę, ale jak Ty. Wola zaś Ojca była taka, aby Syn Jego błogosławiony i chwalebny, którego nam dał i który narodził się dla nas, ofiarował siebie samego przez własną krew jako ofiara i żertwa na ołtarzu krzyża nie za siebie, przez którego stało się wszystko, ale za nasze grzechy, zostawiając nam przykład, abyśmy wstępowali w Jego ślady...
Na zakończenie Drogi Krzyżowej odbyła się adoracja Najświętszego Sakramentu poprowadzona przez ks. kan. Jacka Wieczorka. Dopełniała wszelkich elementów nabożeństwa, trzymała wiernych w wsłuchiwaniu się w Słowo Boże. Można było ucałować relikwiarz z drewnem krzyża świętego, który znajduje się w koneckiej Kolegiacie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze