Reklama

KOŃSKIE. Zapomniał, że jest poszukiwany listem gończym. Przyszedł do policjantów z pretensjami

Do koneckich policjantów przyszedł 46-letni mężczyzna. Od razu wyłuszczył swoje pretensje, że funkcjonariusze nachodzą jego dom, wypytują. A cóż to za porządki?

Mł. asp. Marta Przygodzka, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Końskich relacjonowała nam, że 23 czerwca 2026 roku, rankiem do dyżurnego z Komendy Powiatowej Policji w Końskich przyszedł 46-letni mężczyzna. Podszedł do okienka, za którym był oficer i od razu wyłuszczał swój problem. A właściwie pretensje skierowane do stróżów prawa: - Mnie w domu nie ma, a policjanci nieumundurowani przychodzą i wypytują. Jakbym jakim przestępcą był, albo co?

Reklama

Musi odpokutować rok

Po kilku zdaniach wypowiedzianych przez klienta szybko okazało się, że mężczyzna jest poszukiwany listem gończym do odbycia kary roku pozbawienia wolności za przestępstwa prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości, a także znieważenia oraz naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariusza.

Kompletnie zaskoczony obrotem spraw 46-latek nie mógł w to uwierzyć. Niemniej został zatrzymany, a następnie doprowadzony do aresztu, gdzie spędzi najbliższy rok. No i do domu już nie wrócił.

Fot. policja

Zdjęcie ilustracyjne

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 24/06/2026 09:00
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Konecki24.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości