Funkcjonariusze z Wydziału Kryminalnego koneckiej jednostki policji ustalili i zatrzymali 26-letniego mieszkańca Końskich, podejrzanego o podpalenie tapczanów, jakie znajdowały się na korytarzu bloku w Końskich przy ul. Warszawskiej.
11 lutego 2026 roku Sąd Rejonowy w Końskich tymczasowo aresztował podpalacza na 3 miesięcy. Mężczyźnie grozi kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności.
Zdarzenie swój początek miało w miniony weekend, w nocy z soboty na niedziele, kiedy to dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Końskich otrzymał zgłoszenie dotyczące pożaru korytarza na pierwszym piętrze w bloku w Końskich przy ul. Warszawskiej 46. Na miejscu straż pożarna ewakuowała wówczas 52 osoby.
Od tego czasu policjanci z Wydziału Kryminalnego koneckiej jednostki rozpoczęli wnikliwe czynności zmierzające do ustalenia sprawcy tego zdarzenia. Trop prowadził do 26-letniego mieszkańca Końskich, który w poniedziałek został przez funkcjonariuszy zatrzymany. 11 lutego 2026 roku mężczyzna został doprowadzony do Prokuratury Rejonowej w Końskich, gdzie usłyszał zarzut sprowadzenia zdarzenia zagrażającego życiu i zdrowiu wielu osób oraz mienia znacznej wartości w postaci pożaru. Na wniosek prokuratury mężczyzna został doprowadzony do sądu, który zadecydował o jego tymczasowym aresztowaniu na okres 3 miesięcy. Za popełniony czyn 26-latkowi może teraz grozić kara do 10 lat pozbawienia wolności - informowała mł. asp. Marta Przygodzka, oficer prasowy KPP Końskie.
Fot. Policja Końskie
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze