Kolegiatę św. Mikołaja w Końskich odwiedziła Bożena Żelazowska, generalna konserwator zabytków, zwierzchnik służby konserwatorskiej w Polsce, którego funkcję w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego pełni jako sekretarz stanu. Podziwiała prace renowacyjno-konserwatorskie, jakie wykonano na i w świątyni. Autentycznie była zachwycona. Na 3000 wniosków o dofinansowanie renowacji kościołów, tylko jeden tyczył się obiektu murowanego: koneckiej kolegiaty.
Jak wiadomo, Kolegiata św. Mikołaja w Końskich od kilku lat przechodzi prace konserwatorskie. Jedno ze źródeł finansowania pochodzi z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Przywołując znane polskie przysłowie, że pańskie oko konia tuczy, kolegiatę w Końskich odwiedziła Bożena Żelazowska, generalny konserwator zabytków. Towarzyszyli jej Iwona Jaroszek, dyrektor Muzeum Wsi Radomskiej, mieszkańcy Końskich Dorota Duda i Mariusz Fabiszewski oraz znany konecki historyk, dawny starosta Bogdan Soboń. A gospodarzem miejsca i realizatorem wszystkich działań był ks. kan. Jacek Wieczorek.
Odbiór z udziałem Joanny Modras z Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków, zakończył się bez wniesienia uwag przez służby konserwatorskie oraz obecnych członków komisji. Komisja dokonała oględzin prac, oceniła pozytywnie jakość wykonanych prac oraz ich zgodność z zasadami konserwacji zabytków, a także z warunkami umowy o udzielenie dotacji celowej.
Odbiór prac miał również na celu potwierdzenie prawidłowego i terminowego wykorzystania środków z budżetu państwa, które zostały przekazane przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Uzyskanie pozytywnego wyniku odbioru stanowi podstawę do rozliczenia przyznanej dotacji oraz ostatecznego zatwierdzenia efektów przeprowadzonych działań.
30 września 2026 roku wszyscy, którzy przybyli z panią minister Bożeną Żelazowską, oglądali odnowione segmenty kościoła z zewnątrz. A to elewacje ze wschodu, południa i północy. Bożena Żelazowska podziwiała i chwaliła prace służb konserwatorskich, które dokonywały czyszczenia i zabezpieczania kamiennej elewacji przed zgubnymi skutkami działań pogodowych. Od teraz kamienne ściany, a głównie lico kamienia jest znakomicie przystosowane i przygotowane na to, co w koneckim powietrzu „wisi” i z nim się przenosi, jak choćby kwaśne opary. Dodała nam, że do ministerstwa napływają głównie wnioski o renowację zabytkowych świątyń ale drewnianych.
- Z 3000 wniosków o finanse, tylko jeden właśnie z Końskich tyczył się murowanej kolegiaty. Kolegiata otrzymała dwie dotacje. Zaś ja chciałam zobaczyć jak zostały spożytkowane. Uznaję, że to był dobry wybór, a księdzu Jackowi Wieczorkowi należą się słowa uznania za należyte działania. To znakomita, zabytkowa świątynia, której należało się odnawianie. Należy aplikować o kolejne fundusze, które będą rozdzielane już być może w październiku 2026 roku, a dotrą do adresatów w roku przyszłym - podkreśliła pani minister Bożena Żelazowska.
Potem wszyscy zwiedzili kolegiatę. Ks. Jacek Wieczorek wskazał zabytkowe miejsca, jak choćby epitafium Małachowskiego, które właśnie jest przywracane do dawnej formy. Bogdan Soboń opowiedział o epitafiach właścicieli Końskich, Małachowskich, których prochy spoczywają pod kolegiatą.
Niedawno, o czym warto wspomnieć poza omawianiem wizyty głównego konserwatora zabytków, burmistrz i Rada Miasta Końskie udzieliła dofinansowania renowacji epitafium Jana Małachowskiego w wysokości 30 tysięcy złotych. - Otrzymaliśmy 20 tysięcy złotych z Sejmiku Świętokrzyskiego, a całość prac będzie kosztować 90 tysięcy złotych, dlatego nadal poszukujemy kolejnych darczyńców lub instytucji, które mogłyby wesprzeć uratowanie bardzo cennego zabytku, który upamiętnia postać ogromnie zasłużoną dla rozwoju Końskich i okolicznych miejscowości.
Ksiądz Jacek zwrócił uwagę, że niektóre elementy wystroju wnętrza wymagają odnowienia, jak choćby posadzka. Do tej pory płytki tworzyły szachownicę, ale barwy tak czarna jak i biała starły się i spod polewy wyszedł jednobarwny, brązowany biskwit.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze