W ostatni weekend trzech kierowców przekroczyło prędkość w obszarze zabudowanym, gdzie obowiązuje 50 km/godzinę. Kierowcy stracili prawo jazdy, otrzymali wysokie mandaty i punkty karne. Zaś dodatkowo wobec jednego z nich sporządzono wniosek o ukaranie do sądu.
W niedzielę, 1 marca 2026 roku, policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego pełnili służbę m.in. w Radoszycach.
W pewnym momencie uwagę zwróciło BMW. Kierowca cisnął gaz do dechy, bowiem - jak wynikało z pomiaru - w terenie zabudowanym jechał z prędkością 109 km/godzinę. Za kierownicą auta znajdował się 51-letni mężczyzna. Zatem kierowca stracił prawo jazdy na najbliższe 3 miesiące oraz otrzymał mandat karny w wysokości 1.500 złotych i 13 punktów karnych.
Kolejny, niesforny, 61-letni kierowca został skontrolowany w Mninie. I znów autem marki BMW jechał z prędkością 105 km/godz. w miejscu, gdzie ograniczenie prędkości jest do 50 km/h. Mężczyzna stracił również prawo jazdy na najbliższe 3 miesiące, ale odmówił przyjęcia mandatu karnego. Wobec niego został sporządzony wniosek o ukaranie do sądu.
Trzeci, kierujący Volkswagenem 20-latek, został skontrolowany w Wincentowie. Jechał z prędkością 108 km/godz. Mężczyzna stracił prawo jazdy na 3 miesiące oraz otrzymał mandat karny w wysokości 1.500 złotych i 13 punktów karnych - relacjonowała nam mł. asp. Marta Przygodzka, oficer prasowy KPP Końskie.
Foy. policja
Zdjęcie ilustracyjne
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze