Reklama

RADOSZYCE. Rozpoczynają się odwierty sondażowe. Liczą, że wiertnica trafi na wody geotermalne

Wiercenia będą prowadzone oboNa terenie gminy Radoszyce, po uzyskaniu dofinansowania z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, przy Zalewie Antoniów rozpoczną się prace przygotowawcze do wykonania odwiertu poszukiwawczo-rozpoznawczego wód termalnych Radoszyce GT-1. Inwestycja kosztuje 12 milionów złotych.

Prawdopodobnie za kilka dni pełną parą ruszy w Radoszycach odwiert rozpoznawczo-badawczy w poszukiwaniu źródeł geotermalnych.

Odwiert rozpoznawczo-badawczy

Maszyny, które już stopniowo pojawiają się mogą być szansą na to, że ziści się zasada „do trzech razy sztuka” w powiecie koneckim. Apetyt gorącą wodę w gminie Radoszyce rośnie. Mimo, że w pobliskim Smykowie oraz Końskich na źródło nie trafiono. Kilka lat temu, gdy zaczęto mówić o wodach termalnych, mieszkańcy Radoszyc, szczególnie z ulic zmierzających w kierunku zalewu w Antoniowie, już tworzyli listę nadziei, że gdy z ziemi popłynie gorąca woda, włączą ją do systemów grzewczych swoich domów.

Reklama

Będzie ciepło tańsze niż z węgla, drewna lub nawet tych najtańszych materiałów energetycznych, jak pellet, gaz. Teraz przyszedł czas oczekiwania na gorącą wodę, by dokładnie rozplanowywać ciągi jej dostaw do mieszkań i domów. W Radoszycach wodociąg wodę pitną do mieszkań dostarcza. A gdy będzie woda gorąca, to i z kominów mniej trucizn w niebo poleci.

Trias dolny

Jak podaje Państwowy Instytut Geologii, projekt realizowany jest w ramach programu priorytetowego „Udostępnianie wód termalnych w Polsce”. Obejmuje wywiercenie w ziemi otworu badawczo-eksploatacyjnego o planowanej głębokości 1360 m. Lokalizacja odwiertu została wyznaczona w rejonie Zalewu Antoniów, gdzie - na podstawie danych archiwalnych z obszaru województwa świętokrzyskiego - przewiduje się możliwość występowania wód termalnych w utworach triasu dolnego. Jak się zakłada w wyniku realizacji przedsięwzięcia możliwe będzie uzyskanie wody o temperaturze złożowej rzędu 40-45 stopni C oraz wydajności około 30 m sześciennych na godzinę. Parametry te pozwalałyby na uzyskanie około 0,8 MW mocy cieplnej, co stwarza potencjalne warunki do wykorzystania energii geotermalnej w lokalnym systemie ciepłowniczym. Po zakończeniu fazy badawczej otwór GT-1 będzie mógł zostać przystosowany do pełnienia funkcji eksploatacyjnej.

Reklama

Kosztowna inwestycja

- Całkowita wartość inwestycji to 12,04 mln zł, z czego 9,79 mln zł stanowi dofinansowanie ze środków NFOŚiGW. Pozostała część kosztów pokrywana jest przez samorząd. Efekt projektu zostanie osiągnięty po zakończeniu prac wiertniczych, przeprowadzeniu badań hydrogeologicznych oraz opracowaniu dokumentacji podsumowującej warunki występowania wód termalnych - czytamy w opracowaniu PIG. - Planowana inwestycja to element długofalowej strategii rozwoju gminy, ukierunkowanej na dywersyfikację źródeł energii oraz zwiększenie udziału odnawialnych zasobów w lokalnym bilansie energetycznym. W przypadku potwierdzenia założeń projektowych, energia geotermalna mogłaby w przyszłości znaleźć zastosowanie zarówno w systemie ciepłowniczym, jak i w przedsięwzięciach o charakterze rekreacyjno-turystycznym.

Roboty wiertnicze wykona spółka UOS Drilling S.A. z Warszawy, natomiast nadzór i dozór w zakresie realizacji odwiertu poprowadzi firma PROINSOL z Krakowa, pełniąca funkcję Inżyniera Kontraktu.

Reklama

Nie trafiono na gorącą wodę

Gmina Radoszyce nie jest jedynym samorządem w regionie, który podjął próbę wykorzystania energii geotermalnej. Po zakończeniu odwiertu będą wiedzieć, co w ziemi się znajduje. Jakie pokłady surowców mineralnych, z gorącą wodą włącznie. Podobne projekty realizowane są w Końskich oraz Łopusznie. W Końskich planowano, że ciepło geotermalne zasili lokalne Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej. Należy dodać, że nie wszystkie odwierty w regionie zakończyły się sukcesem. W Smykowie, pomimo przeprowadzenia na głębokości 1,5 km, nie natrafiono na zasoby wód termalnych o odpowiednich parametrach eksploatacyjnych. W Końskich także nie trafiono na źródła gorącej wody.

Ryzykowne inwestycje

Inwestycje geotermalne wiążą się z istotnym ryzykiem, wynikającym z niepewności geologicznych oraz konieczności precyzyjnej analizy parametrów zbiornikowych wód termalnych. Niemniej jednak sukces projektu w Radoszycach może przyczynić się do znaczną poprawy efektywności energetycznej oraz ograniczenia emisji gazów cieplarnianych poprzez redukcję zużycia paliw kopalnych w sektorze ciepłowniczym. W perspektywie rozwój geotermii może też wzmocnić potencjał turystyczny regionu oraz poprawić jakość życia mieszkańców poprzez dostęp do stabilnego i ekologicznego źródła energii cieplnej.

Reklama

Tylko odwierty sondażowe?

No, ale najpierw trzeba dowiercić się do gorącej wody. W przeciwnym razie będzie to odwiert sondażowy. Być może za kilka, kilkanaście lat wyniki badań minerałów wykrytych w ziemi będzie przydatny do rozwoju nie tylko gminy Radoszyce. Przed wiekami wydobywano tu rudę żelaza. W okolicy Adamka (w gminie Stąporków) podczas pierwszej wojny światowej odkryto pokłady węgla kamiennego, które „wyszły” na powierzchnię ziemi. Ziem rzadkich w naszym rejonie nie ma. Ale też nie wiadomo, czy aby w ziemi nie ma równie cennych, a nie tylko gorąca woda.

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 18/02/2026 15:00
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Konecki24.pl




Reklama