Obraz olejny zatytułowany „Biskup Iwo Odrowąż poświęcający kamień węgielny pod budowę kościoła w Iwoniczu w roku 1226” zaginął podczas II wojny światowej. Malował go w 1887 r. Jan Matejko. Pozostał jedynie rysunek ołówkiem na papierze. Inny zachowany szkic olejny tej historyczne sceny z udziałem biskupa Iwona Odrowąża przechowywany jest w kolekcji Muzeum Historycznego w Bielsku-Białej.

Nam chodzi o postać, osobę Iwo Odrowąża, którego z wyobraźni sportretował Jan Matejko.

Ten wielki obywatel ówczesnego kraju, Polski urodził się w Końskich. Po śmierci Prandoty jego syn Saul (Szaweł) otrzymał Końskie, a drugi syn Dobiesław - Białaczów. Po śmierci Saula dziedzicem włości koneckich jest jego syn, znany biskup krakowski Iwo Odrowąż, który jeszcze za swego życia przepisał Końskie na brata stryjecznego Wisława, syna Dobiesława - tak wywodzi historia początków wsi, osady, a potem miasta Końskie. Pierwsza w wzmianka o miejscowości - jak w Dekanacie Koneckim podaje ks. Jan Wiśniewski - była własnością Szawła syna Prandoty Starego (protoplasty rodu Odrowążów), pochodzi z 1145 r. Wieś zostawała w rękach Odrowążów przez kilka stuleci. Iwo w młodości przebywał w Paryżu, gdzie pobierał nauki. Wybrany przez kapitułę biskupów otrzymał zatwierdzenie papieskie 29 września 1218. Był Kanclerzem Leszka Białego (1206-1218) i biskupem krakowski (od 1218).
Iwo Odrowąż pochodził z rodziny Odrowążów, która majątek miała na terenach dzisiejszego powiatu koneckiego. Wczytując się w historię Odrowążów wychodzi jeszcze kilka miejsc, skąd wywodzili się Odrowążowie. Najprawdopodobniej urodził się w Końskich, a czasy wczesnego dzieciństwa spędził w Odrowążu (obecnie gm. Stąporków). Być może ten element jednak do prawdy nie przystaje. W Odrowążu gdzie jest kościół p.w. św. Jacka (Odrowąża) nie żadnego śladu po siedzibie właścicieli - Odrowążów. Nie ma żadnego znaku, opisu w którym miejscu wsi mieli dom, dwór obronny czy rycerski. Te puste wówczas pola na wzniesieniu i jego stokach nie wskazują na jakieś wczesnośredniowieczne ślady budowali. Przecież nie mieszkali w kurnej chacie. Ale od tamtego czasu upłynęło tysiąc lat, to i kamień w piach potrafi się obrócić.
Humanistycznie uzdolniony Iwo Odrowąż w latach 1218-1224 został biskupem krakowskim. Z jego inicjatywy i pewnie funduszy, zbudowano we wsi Końskie kościół pod wezwaniem św. Mikołaja. Niemniej do współczesności budynek kościoła przechodził różne dzieje. Już w XV wieku został rozebrany. Na jego miejscu w latach 1492-1520 wybudowano nowy, gotycki kościół parafialny. Podczas jego wznoszenia wykorzystano elementy architektoniczne poprzedniego kościoła, jak choćby romański tympanon. Ponadto kamienny herb Odrowążów wmurowany w ścianę dzwonnicy. Herby Odrowążów z odartymi wąsami nadzianymi na strzałę, znajdują się na płaskorzeźbie leżącego na podpartej ręką rycerza, jaki jest obok ołtarza głównego, czy łacińskiej sentencji tuż przy ołtarzu św. Mikołaja.

Nigdzie nie ma opisów obrazu - Biskup Iwo Odrowąż poświęcający kamień węgielny pod budowę kościoła w Iwoniczu w roku 1226. Obraz ukradli Niemcy podczas II wojny światowej. Przechowywana w Muzeum Historycznym w Bielsku-Białej jest niewielkich rozmiarów, bo ledwie 24 na 18 centymetrów podobizna biskupa, szkic malowany farbami olejnymi przez Jana Matejkę. I wreszcie obraz Matejki, miał wymiary 149,5 x 99,5 cm, sygnowany był przez mistrza. Tenże właśnie, zaginął w trakcie II wojny światowej. Pozostał jedynie rysunek ołówkiem na papierze. Niemniej w pełni oddający istotę problemu. Ale bez wypełniających barw tamtego czasu. Szkic znajdujący się obecnie w zbiorach Muzeum Narodowego w Krakowie.
Studia Matejki nad postacią Iwo Odrowąża, stroju w jaki biskup jest odziany, rysy twarzy, tworzyły nie powtarzalna sytuację patrzącego w niebo, zatopionego w modlitwie biskupa, przez poświęceniem fundamentów kościoła w Iwoniczu w 1226 r. Obraz miał trafić do kaplicy uzdrowiskowej, kościoła św. Iwona i Matki Bożej Uzdrowienia Chorych w Iwoniczu-Zdroju. Nigdy tam, nie trafił.
Możemy snuć przypuszczenia, żałować, ubolewać, że obraz zrabowano. Szkoda jest olbrzymia, bo dzieło wyszło spod pędzla Jana Matejki. A ponadto ten znakomity humanista, wierny sługa kościoła katolickiego Iwo Odrowąż, urodził się w Końskich co zwłaszcza dla nas, konecczan ma wielkie znaczenie. Niewielu ludzi, którzy w Końskich urodzili się, wyrośli malował Jan Matejko. Chyba poza biskupem Iwo Odrowążem żaden.

Herb Odrowąż (Odrzywąs) był prostym rysunkiem ale wykonany z przepychem. W polu czerwonym - strzała srebrna żeleźcem do góry, u dołu w dwa wąsy zakończona. - Nad hełmem w koronie - na pawim ogonie taka sama strzała żeleźcem w lewo, a na innych rycinach, pomnikach w prawo. To jeden z najstarszych herbów polskich. Jak wiadomo kościół klasztorny pw. św. Piotra i Pawła w Imbramowicach to regionalne Sanktuarium Męki Pańskiej i jeden z najstarszych żeńskich klasztorów w Polsce. Ufundowany około 1226 r. przez biskupa krakowskiego Iwona Odrowąża. I właśnie ten element poświęcenia fundamentów uwiecznił na obrazie Jan Matejko. Był posiadaczem najstarszej znanej polskiej prywatnej biblioteki (32 kupowane za granicą kodeksy), którą w testamencie przekazał katedrze wawelskiej.

Iwo Odrowąż, wybrany przez kapitułę w 1218, otrzymał zatwierdzenie papieskie 29 września 1218 r. Był fundatorem wielu klasztorów, jak kanoników Świętego Ducha na Prądniku, dominikanów w Krakowie, cystersów w Mogile, prócz tego zbudował wiele kościołów parafialnych. Odrowąż to jeden z najstarszych i najbardziej wpływowych polskich rodów możnowładczych i nazwa herbu szlacheckiego, którym się pieczętowali. Najprawdopodobniej w kwietniu 1219 r. udał się do Włoch. Spotkał się tam z papieżem Grzegorzem IX. Zmarł w Modenie 12 lipca 1229. Pochowany w kościele dominikańskim św. Trójcy w Krakowie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze