Ukryte wydmy, dawne kopalnie, piekielne skałki - ponad 40 miejsc z powiatu koneckiego znajdzie się na interaktywnym portalu GeoTropy. Ponadto skarby ukryte w ziemie nie są jedynie tropami geo, ale również historią dawnych czasów.
Jak wiadomo na wydmach koło Bedlenka znaleziono ślady osady i cmentarza całopalnego szacowanego na 17 wieków przed Chrystusem. W Końskich, w latach 20. XX wieku, odkryto cmentarzysko z XI wieku. To chyba na razie najstarsze znaleziska w tym rejonie. Niedaleko Adamka, w gminie Stąporków podczas I wojny światowej wydobywano węgiel kamienny, a od bardzo odległych czasów niemal w całym rejonie kopano rudy żelaza, gliny ogniotrwałe, itd. Tu pracowały dymarki i młyny uzdatniające glinę.
Dzięki dokumentacji fotograficznej i opisom, każdy punkt na mapie staje się nie tylko miejscem do odwiedzenia, ale też opowieścią o procesach, które ukształtowały lokalny krajobraz. Taki projekt powstał w ramach programu „Uczelnie Przyszłości”. Na portalu znajdą się atrakcje turystyczne ale i miejsca mało znane z opisami i fotografiami. Celem inicjatywy jest zaplanowanie wycieczek przez turystów i poznawanie Konecczyzny ze szczególnym uwzględnieniem zmian geologicznych.
Ze względu na przeszłość geologiczną możemy powiedzieć dość ogólnikowo, że wschodnia część powiatu koneckiego zawiera znaczne ślady wydobycia żelaza do celów przemysłowych. Zaś na zachodzie możemy spotkać w lasach wydmy. Obecność wydm kojarzymy ze Słowińskim Parkiem Narodowym, Borami Tucholskimi czy Puszczą Kampinoską, to w lasach wiele wydm można znaleźć, między innymi będą zaznaczone pinezkami na geomapie. Ponadto nie zabraknie śladów dawnych kopalni, które prężnie działały w przeszłości.

Geoturystyka jest teraz bardzo cenna. Wiele osób pyta np. o Gagaty Sołtykowskie, Skałki Piekło pod Niekłaniem czy Sielpię. Tam prowadzą oznakowane szlaki turystyczne, a żeby dotrzeć do nowych miejsc warto zadbać o infrastrukturę. Premiera GeoTropów planowana jest na czerwiec. Wtedy będzie można zobaczyć efekt pracy, która łączy dokumentację terenową, opracowanie treści, narzędzia GIS i popularyzację wiedzy o krajobrazie. Projekt zakłada stworzenie interaktywnego portalu mapowego opartego na ArcGIS Online, uzupełnionego o stronę projektu w wersji polskiej i angielskiej. Projekt realizowany jest przez studentkę, autorkę odkryć, we współpracy ze Starostwem Powiatowym w Końskich.
Na terenie jednej ze wsi w gminie Końskie, 1700 lat przed Chrystusem, było grodzisko wodne, wydmowe, gdzie mieszkali ludzie o wysokiej kulturze - utrzymują archeolodzy po szczątkowych badaniach potłuczonych naczyń glinianych, kościanych narzędziach, jakie na tym terenie znaleziono. To okolice Bedlna, wsi położonej na zachód od Końskich. Miejsce uważane jest za jedną z najstarszych miejscowości regionu. Teraz leży na skrzyżowaniu lokalnych dróg wiodących z drogi W746 od Pomorzan do Przybyszów i z Sierosławic przez Bedlenko do Bedlna.

Na skrzyżowaniu dróg, a pewnie w początkach organizowania się życia w skupiskach ludzkich wydeptanych ścieżek i szlaków późniejszych wozów konnych, stoi kościół pw. św. Anny. W centrum wsi na skwerku jest murowana kapliczka zwieńczona krzyżem. Obok na postumencie ustawiono kamień graniczny. W X wieku w Bedlnie - jak odnotował Jan Długosz - stał drewniany kościół. Został zniszczony podczas zamieszek za panowania Mieszka II. W 1054 r. - co opisał ks. Jan Wiśniewski w „Dekanacie Opoczyńskim” - wzniesiono kościół murowany dzięki wsparciu Kazimierza I. Bedlno winno mieć wysokie miejsce w historii i współczesności. Posiadało świątynię w początkach chrześcijaństwa w Polsce, które datuje się na 966 r.
Na tablicy umieszczonej na ścianie kościóła, wypisano najważniejsze daty z historii parafii. Pierwszy drewniany kościół powstał już w X wieku. Ale podczas zamieszek krajowych został zniszczony. W roku 1054 zbudowano kolejny kościół - z kamienia i cegły - pod wezwaniem Jezusa Ukrzyżowanego i św. Anny. W XV wieki niedaleko świątyni wybudowana została kaplica św. Leonarda i cmentarz grzebalny. Podczas wojny szwedzkiej (potopu) w roku 1655 kościół został ograbiony i w wielkiej mierze spalony. Przeprowadzono jego częściowy remont dopiero w 1753 roku, od strony południowej dobudowano murowaną kaplicę. Pożar jaki wybuchł w 1878 roku znów całkowicie zniszczył świątynię. W latach 1881-82 wybudowano staraniem ks. Rocha Szamika, z kamienia nowy, obecny kościół, obiekt trójnawowy w stylu późnogotyckim. Zabytkową świątynię otacza ogrodzenie z bramkami oraz dzwonnicą, a także pozostałości cmentarza przykościelnego. Zachowało się kilka starszych od niego pomników nagrobnych dziedziców Bedlna, Bedlenka i innych okolicznych wsi.
Na skwerku w centrum wsi, leży kamienna płyta, zwana kamieniem granicznym z inskrypcją z 1773 r., która głosi - w oryginalnej pisowni: Kamien graniczny miendzy wsiami Pomarzanami y Bedlinkiem. Tu koniec sciany zas tem iz Pomarzanami y Bedlnem Wielkim poczatek granic oznaczaiac y polozony w obecnosci sądu kompromisarskiego dnia 23 go miesiaca października roku 1773. Wyryte informacje sugerują, że ugoda została zawarta w obecności sądu może świadczyć o jakimś sporze granicznym. Wincenty Skrzetuski, w opisie sądów kompromisarskich definiuje to pojęcie: „Kompromis to jest sąd polubowny, że obie strony spór prawny z sobą wiodące, odstępując dobrowolnie od zwyczajnych krajowych jurysdykcyi, same sobie sędziów umawiają i rozsądzenie sprawy jakiej im zupełnie poddają”. Istota kompromisów opierała się więc na procesowej zasadzie dyspozytywności, pozwalającej stronom samodzielnie ustalać reguły procesu.
Na jednaj z wydm piaszczystych ciągnącej się od Bedlna aż po Wierzchowisko, napotkałem na kawałki skorup glinianych. Zacząłem poszukiwania - notuje Edward Baliński, kierownik Szkoły Podstawowej w Bedlnie. - Odkryłem sporo narzędzi krzemiennych i kamiennych jak noże groty sercowate do strzał, skrobaczki, młotki i obuszki oraz masę skorup z naczyń glinianych, z bardzo starymi wzorami i drobne kawałki kości nieznanej mi epoki. Na podmokłych łąkach nad rzeką Wąglanką w stronę południową aż po wieś Głupiów, był kopiec w kształcie wklęśniętej misy, o średnicy ok. 25 metrów. Podobno ziemię na kopiec chłopi nanosili w czapkach na życzenie jednego z dziedziców Belna.
W powiecie koneckim jest wiele terenów, które są wydmami. Nie tylko w rejonie Bedlna, ale też Maleńca, Janowa i wielu innych. Zarastają sosnami i niebawem nie będzie wiadomo, w którym miejscu kontynuować poszukiwania przeszłości. Wiatr przewiewa, przenosi ten niemal plażowy piasek. Nikt tego nie odnotowuje. I chyba jedynie kolejny przypadek, będzie ważnym odkryciem naukowców. Ale któż to wie czy tak to było naprawdę. Niemniej mamy wiele tych znaków, które przypominają o historii naszej ziemi.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze