O miesiąc przeciągnie się rewitalizacja prowadzona w parku miejskim w Końskich. W czerwcu zostanie przekazany do użytku, choć od pewnego czasu ludzie z niego korzystają. Kończy się odnawiane mostka na dawnym Nilu i układanie chodników.
|
Jak informował Krzysztof Obratański, burmistrz Końskich tylko dwie alejki mają nawierzchnię twardą, zrobioną z dywanika asfaltowego – droga techniczna dla służb i deptaka z płyt granitowych ułożona od wejścia w ulicy Mieszka do fontanny. Trasa od ulicy Mieszka do centrum przed fontanną ma nawierzchnię z wielkoformatowe płyty o grubości ośmiu centymetrów. Rekonstruowany mosteczek Kończy się odbudowa i rekonstrukcja mostku, jakie w czasie budowy parku, przerzucono nad strumieniem o nazwie Nil. Tego strumyka już od dawna nie ma. Ale zabytkowy mostek z XVIII wieku pozostał, więc jest odbudowywany. Będzie miał murowane przyczółki, w których umieszczone będą płaskorzeźby głów trytona, niedźwiedzia i meduzy, jak to w przeszłości, ówcześni projektanci wymyślili i zrobili. Teraz też będzie przypominał tamte czasy. Odnowiona, zrekonstruowana została altanka. Podczas prac nie poprzestano na dawnym wyglądzie jej murów z oknami i drzwiami, ale również dodany został dach. Reklama
Podczas rewitalizacji parku zasadzono nowe drzewa i krzewy. Koszt rewitalizacji to blisko 11,5 mln zł. MAK |
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Schody smoleńskie na górkę już są, aż strach pomyśleć co na wierzchołku postawią ????
Schody smoleńskie na górkę już są, aż strach pomyśleć co na wierzchołku postawią ????