15 kwietnia 2026 roku Końskie usłyszało o ohydnym oszustwie. Oszust podający się za policjanta wyłudził 1.100 złotych od 91-latki. Gdy seniorka zorientowała się, że padła ofiarą oszustów, było już za późno. Choć wciąż modyfikują swoje sposoby działania, zawsze mają na celu jedno - pieniądze.15 kwietnia 2026 roku Końskie usłyszało o ohydnym oszustwie. Oszust podający się za policjanta wyłudził 1.100 złotych od 91-latki. Gdy seniorka zorientowała się, że padła ofiarą oszustów, było już za późno. Choć wciąż modyfikują swoje sposoby działania, zawsze mają na celu jedno - pieniądze.
91-letnia mieszkanka Końskich została oszukana metodą na policjanta. Po godzinie 21 do seniorki zadzwonił mężczyzna, który przedstawił się za policjanta. Nawijał starszej pani, że jej członek rodziny spowodował wypadek. No i sprawę trzeba załatwić. Kazał babci przygotować pieniądze. Miały być przekazane na tzw. „załatwienie sprawy”. Po chwili przed drzwiami 91-latki stanął mężczyzna, który odebrał od niej te 1.100 złotych. Po około godzinie kiedy nikt więcej się z kobietą się nie skontaktował, zdała sobie sprawę, że padła ofiarą oszustwa. Policjantom, tym autentycznym nie przebierańcom, trudno będzie odnaleźć oszusta i odzyskać pieniądze.
Informować policję o każdej próbie oszustwa pod numerem alarmowym 112 lub bezpośrednio na numery służby dyżurnej jakiejkolwiek komendy; krytycznie podchodzić do każdego telefonu informującego o zdarzeniach i sytuacjach wymagających naszej pomocy finansowej; konsultować się z najbliższymi w przypadku kontaktu osoby potrzebującej naszych pieniędzy. I dalej - nie otwierać drzwi osobom nam nieznanym, tym bardziej, jeżeli przebywamy mieszkaniu samotnie; nie przekazywać osobom podającym się za funkcjonariuszy służb mundurowych żadnych środków pieniężnych i kosztowności; prosić o wylegitymowanie się osoby podającej się za policjanta - do czego każdy ma prawo - ze stopnia, imienia i nazwiska, miejsca pełnienia służby czy też identyfikatora kadrowego. Podane dane radzimy zapisać, aby następnie skontaktować się z daną instytucją w celu potwierdzenia, czy osoba faktycznie pełni w niej służbę.
To są trudne działania dla zszokowanych ludzi informacją o wypadku. Niemniej łatwiej je wykonać, niż pozbywać się z domu wdowiego grosza.
Fot. Policja Końskie
Zdjęcie ilustracyjne
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze