Reklama

MODLISZEWICE. Za stodołami przebiegnie droga strategiczna. Mieszkańcy nie optują za takim rozwiązaniem

Niebawem może się okazać, że Modliszewice przetnie kolejna droga. Za stodołami ma powstać obwodnica, która odciąży od nadmiernego ruchu Pomorzany i Modliszewice. To jest droga W746 relacji Żarnów - Końskie. Przejmuje samochody z drogi DK74 w Żarnowie i kieruje do Końskich i dalej na DK42 lub inne trakty.

Radni Rady Miejskiej w Końskich na ostatniej sesji przyjęli plan zagospodarowania przestrzennego, z którego usunięto dotychczasowy przebieg trasy proponowany przez władze Końskich oraz Urząd Marszałkowski Województwa Świętokrzyskiego. Pojawiła się opcja wyboru innego wariantu spornej drogi.

Pojawia się i znika

Protest w sprawie obwodnicy trwa od lat - podkreślają mieszkańcy Modliszewic. - Raz jako alarmujące doniesienia hałas, wrzawa nawet panika lub alarmujące doniesienia. W urzędach robi się głośniej. Potem problem się zabliźnia i jest ciszej, bo wówczas nikogo nic nie obchodzi. Gdy jednak na jakimś forum, a głównie sesji Rady Miejskiej pojawia się problem Modliszewic, nawet w planie przestrzennego zagospodarowania sołectwa ludzie nie zgadzają się na wywłaszczenia na utrudnienia, które musiałyby nastąpić, gdyby droga przecinała wieś.

Reklama

Wałkowanie bez efektów

Niestety takie rozwiązanie Modliszewicom grozi. Jeżeli powstanie droga, obwodnica czy jakby jej nie nazwał , a dokładnie porównał z równoleżnikami na mapie to całkiem układa się w trasę Wu-Zet. Tak trasa podczas odbudowy Warszawy w latach 50. XX wieku była rewelacyjnym rozwiązaniem. Ale tu, w Modliszewicach drażni ludzi do podszewki garnituru. Narzekają, że to jest chore, obwodnica powinna omijać zabudowania, a nie przechodzić tuż obok, nie kryją złośliwości słanych pod adresem projektantów. Inni podkreślają, że sprawa była wielokrotnie zgłaszana władzom. - To jest wałkowane od lat. Spotykaliśmy się, pisaliśmy pisma do urzędu. Obwodnica w tym miejscu to dla nas wielka niedogodność podkreślają mieszkańcy.

A nie lepiej lasami?

Wcale nie tak dawno, bo po II wojnie światowej, podczas projektowania przyszłościowego - jak zwano takie plany, sporna dziś obwodnica, miała być poprowadzona przez tereny leśne na północy Modliszewic. Trakt by nikomu nie przeszkadzał, a nie jak teraz przymierzane jest pocięcie ziemi jaką za stodołami posiadają mieszkańcy posesji przy drodze W746. Nie byłoby żadnej kolizji nawet przy wypłacaniu odszkodowań za zajęty teren pod drogę. Tam północnym szlakiem obwodnica biegłaby gruntami należącymi do państwa. Tutaj są tereny chłopskie. Trzeba będzie wypłacać odszkodowania.

Reklama

Do 2030 r. obwodnicy nie będzie

Podczas omawiania w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego obejmującego sołectwo Modliszewice, wynikła kwestia, że do 2030 r. obwodnicy nikt budował nie będzie. Z pozycji seniorów to odległy termin, ale z ujęcia młodych ludzi to cztery lata miną jak z bata strzelił. Maciej Liczborski, który opracowywał plan przestrzenny Modliszewic informował nas, że o obwodnicy mówiło się w latach 70. XX wieku. Niemniej została wprowadzona w 2016 r., a autorem jest projektant studiu, na szczeblu wojewódzkim i jest w elementach strategicznych województwa. Gmina ma obowiązek umieścić go w swoich dokumentach planistycznych.

Ostoja na przedłużeniu

Mieszkańcy Modliszewic sugerują, że najkorzystniejszym dla nich rozwiązaniem byłoby wydłużenie obecnie budowanej północnej obwodnicy Końskich. Krzysztof Obratański, burmistrz miasta wyjaśnia jednak, że z takiego wariantu zrezygnowano ze względu na ochronę przyrody. Tam jest ostoja konecka, mokradła, gdzie występuje chroniony gatunek ważki - podkreśla. Dodaje, że uwzględnienie obwodnicy w dokumentach planistycznych było konieczne, ponieważ inwestycja widnieje w strategicznych planach województwa. Przyjęcie miejscowego planu bez wskazanego przebiegu ma jednak - jego zdaniem - otworzyć drogę do zmiany jej lokalizacji.

Reklama

Społecznego oczekiwania również nie ma

Urząd Marszałkowskiego Województwa Świętokrzyskiego informuje, że choć obwodnica pojawiała się w starszych dokumentach, jej realizacja nie jest obecnie planowana. Nie znajduje się w harmonogramie do 2030 r. Obwodnica w obecnym kształcie w kilku punktach przecina drogi wojewódzkie, więc budowa bezkolizyjnych skrzyżowań, estakad czy tunelów oraz wywłaszczenie kilkuset mieszkańców to zadanie, które może pochłonąć miliony złotych z budżetu województwa. Każda koncepcja budowy nowego odcinka drogi wojewódzkiej w pierwszej kolejności wymaga opracowania koncepcji programowo-przestrzennej wraz z uzyskaniem decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, opracowania kompletnej dokumentacji projektowej wraz z wykupem gruntów oraz realizacji zamierzenia budowlanego. Lokalizacja inwestycji oprócz dokumentów takich jak miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego, może być realizowana na podstawie decyzji ZRID, w związku z tym miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego nie wpływa na możliwość realizacji budowy obwodnicy Modliszewic na podstawie przepisów „specustawy drogowej” - jak informował Radio Kielce rzecznik UMWŚ.

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 07/05/2026 15:30
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Konecki24.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości