Noc Świętojańska nad Zalewem Miła w Stąporkowie - to był wyjątkowy wieczór pełen pięknej atmosfery, tradycji, muzyki, sztuki i doskonałej zabawy. Pogoda dopisała, a mieszkańcy i goście stworzyli niezapomniany klimat.
W sobotę, 20 czerwca w Stąporkowie miała miejsce Noc Świętojańska. Pogoda dopisała, więc nad Zalew Miła przybyło wielu mieszkańców.
Wydarzenie otworzyli Jacek Kania, dyrektor Miejsko-Gminnego Ośrodka Kultury i Sportu w Stąporkowie i Izabela Wojcierowska. Następnie na scenie pojawili się Jarosław Młodawski, burmistrza Stąporkowa oraz Kamil Zieliński, przewodniczący Rady Miejskiej w Stąporkowie wraz z radnymi.
- Stąporkowska Noc Świętojańska co roku odbywa się nad innym zalewem. Były już imprezy w Czarnej, Krasnej, a w tym roku jesteśmy nad zalewem przy ulicy Miłej w Stąporkowie. Co roku też inna szkoła przygotowuje program artystyczny nawiązujący swą tematyką do zwyczajów najkrótszej nocy w oku. Dziękuję wszystkim, którzy współorganizowali imprezę. Zapraszam do dobrej zabawy - mówił m.in. burmistrz Jarosław Młodawski.
Reklama
Potem była zabawa, która zaczęła się od konkursu sołtysów.
- Trzeba było popisać się sprawnością fizyczną, dowcipem, kreatywnością i współpracą w grupie. Sołtysi wzięli udział w takich konkurencjach, jak między innymi ustawianie plastikowych kubeczków w piramidę, wykop kaloszem czy prowadzenie po kartonowym labiryncie piłeczki pingpongowej. Na popisy sołtysów żywo reagowała publiczność, która dopingowała swych szefów sołectw - informuje Izabela Wojcierowska, która przygotowała ten konkurs.
Potem świetny program artystyczny przedstawili uczniowie Publicznej Szkoły Podstawowej w Niekłaniu Wielkim. Młodzież opowiedziała o tradycjach Sobótki, był występ Szkolnych Nutek z pieśniami świętojańskimi. Widzów zachwycił niezwykły taniec ze świeczkami w wykonaniu uczennic klasy II. A punktem kulminacyjnym występów PSP Niekłań była historia Mili, wiejskiej dziewczyny szukającej miłości. Na finał wszyscy odtańczyli taniec starosłowiański. Uczniów przygotowały Ewa Słoka, Jolanta Szkurłat, Iwona Rybicka, Ewelina Duda, Aneta Miążek i Joanna Boruń.
Nierozłącznym elementem wydarzenia jest puszczanie wianków na wodę. Kwiaty przygotowali organizatorzy. Dla tych, którzy nie umieli upleść wianków, były warsztatach ich wykonania.
O coś dla ciała zadbały Koła Gospodyń Wiejskich: Jedność Pokoleń z Odrowąża, Babie Lato z Mokrej, Piekielny Kociołek z Niekłania, KW-usie z Koziej Woli oraz Świetlica Wiejska w Błaszkowie. W menu królowały pierogi, bigos, żurek, grochówka, ciasta i wiele innych smakowitych potraw i napojów.
Były oczywiście także atrakcje dla najmłodszych, którzy ani przez chwilę się nudzili. Dzieci mogły zjeżdżać z wysokiego dmuchańca, ujeżdżać szalonego byka, brać udział w zabawach z animatorami. A wszystko to za darmo. Ponadto wielkim zainteresowaniem cieszyły się wycieczki strażacką łodzią po zalewie.
Muzyczną część rozpoczął koncert zespołu Pozytywnie Nakręceni. Teatr Ognia Jo Art Show dał unikatowy i efektowny popis swoich umiejętności. Spektakl ognia i światła był ucztą dla oka i duszy. A widzowie byli zachwyceni! Na koniec Tomasz Miernik Miara poprowadził dyskotekę pod gwiazdami.
Organizatorem tej bardzo udanej imprezy był MGOKiS w Stąporkowie wraz z Gminą Stąporków, a wspomagali druhowie z Ochotniczych Straży Pożarnych w Niekłaniu, Niekłaniu Wielkim, Krasnej i Odrowążu, Publiczna Szkoła Podstawowa im. Karola Niedzielskiego w Niekłaniu Wielkim oraz gminne Koła Gospodyń Wiejskich.
Fot. Gmina Stąporków, Caesar Filmmaking
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze