Reklama

ODROWĄŻ. Opiekę zdrowotną organizowała spółdzielnia spożywców

Przytoczmy fragment materiału prasowego z gazety „Junak” z czerwca 1938 r. Właśnie 1 czerwca 1938 r. została przekazana do użytku Spółdzielnia Zdrowia. Zajmowała pomieszczenia w Domu Ludowym w Odrowążu i miała filię w Niekłaniu.

W latach 30. XX wieku ludzie we wsiach, w Odrowążu i okolicy albo mniej chorowali, albo też na wyzdrowienie nie posiadali funduszy. W artykule zatytułowanym „Dzieło kulturalne spółdzielni w Odrowążu”, że jeszcze jednym przykładem czym może być spółdzielczość dla kultury wsi jest Odrowąż w kieleckim. Położona na ziemiach bardzo marnych z własnością rozdrobnioną i ubogą ludnością wieś ta dzięki spółdzielniom, a zwłaszcza spółdzielni zdrowia upodabnia się do osad zachodnioeuropejskich.

Reklama

Zdrowie między masarnią, a piekarnią

W największym budynku wsi - Domu Ludowym - mieści się Spółdzielnia Spożywców licząca 460 członków mająca obrót miesięczny przekraczający 17 000 złotych, spółdzielcza piekarnia, masarnia i Spółdzielnia Zdrowia. Przed uruchomieniem Spółdzielni Zdrowia, czołowi działacze Odrowąża wyjechali na własny koszt do Spółdzielni Zdrowia w Markowej.

Spółdzielnia Zdrowia

Już 1 czerwca 1938 r. zostaje oficjalnie otwarta Spółdzielnia Zdrowia i doktór tejże spółdzielni p. Maria Wolamin rozpoczęła prace. W dniu otwarcia spółdzielnia liczyła 70, a kilka dni później 156 członków. Od chwili uruchomienia spółdzielni udzielono 375 porad lekarskich nie licząc przeglądu dzieci w ochronkach, a także wielokrotnych zbiegów u poszczególnych chorych. Spółdzielnia ma pięknie urządzony gabinet lekarski i poczekalnię oraz uruchomioną filię w Niekłaniu, do której lekarka dojeżdża dwa razy w tygodniu. Spółdzielnia Zdrowia prowadziła w lecie dwie ochroni w oparciu o Koła Gospodyń Wiejskich, w których to uczyło się w okresie letnim przeszło 100 dzieci.

Reklama

Opłaty

Opłaty dla członków Spółdzielni Zdrowia wynoszą 1,50 zł pierwsza, a następne 1 zł; dla nie członków pierwsza porada 2 zł, kolejne 1,50. Wyjazd do chorego wynosi 5 zł i furmanka. Dla nie członka 7 złotych i furmanka plus 50 groszy za każdą godzinę, itd., itd.

Prawdopodobnie taki system jaki ustaliła, uchwaliła na zebraniu Spółdzielnia Spożywców w Odrowążu funkcjonował w podobnych jednostkach wiejskiej Spółdzielni Zdrowia. Jeżeli członkowie zechcieli, a stać było na doktorów, usługi zdrowotne rozwijali. Obecnie w Odrowążu nie ma stałego lekarza, a przyjeżdża jedynie na kilka godzin, przyjmuje chorych w pomieszczeniach dawnego Ośrodka Zdrowia. W Domu Ludowym były - oprócz wspomnianych piekarni i masarni - także sklepy spożywcze i przemysłowe. A teraz nie ma żadnego punktu handlowego.

Reklama

Ten wycinek z Junaka jest prawdopodobnie wyszperanym przez pana Mariana Adamczyka z Czermna. Nauczyciela, historyka autora kilku książek, regionalistę. I chwała mu za to, że poszukuje wielkiej historii w małych wycinkach.

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 01/07/2026 09:00
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Konecki24.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości