Reklama

Egipskie tajemnice parku Małachowskich. Co ukrył w Końskich potężny mason?

Żyjemy tu na co dzień, chodzimy alejkami wokół pałacu, mijamy klasycystyczne pawilony i robimy zakupy w rynku, w cieniu kościoła. Współczesne Końskie jawią się nam jako spokojne, wolne od ekstrawagancji miasto. Ale dokładnie dwieście lat temu powstała tu budowla, która do dziś wywołuje zdumienie historyków sztuki.

Mowa o słynnej Oranżerii Egipskiej, potocznie nazywanej "Egipcjanką". Dlaczego pośród polskiego krajobrazu stanął obiekt pokryty hieroglifami, z dachem zdobionym posągami i monumentalną bramą niczym ze starożytnej świątyni w Tebach? To nie był zwykły kaprys bogatego magnata, ale zakodowany w kamieniu manifest jednej z najbardziej wpływowych, tajnych organizacji tamtych czasów.

Generał z sekretnym życiem

Kluczem do zrozumienia tej zagadki jest postać hrabiego Stanisława Aleksandra Małachowskiego. To nie był nudny urzędnik, ale prawdziwy człowiek czynu, generał brygady armii Księstwa Warszawskiego, uczestnik powstania listopadowego i dyplomata. Gdy osiadł w Końskich ze swoją żoną Anną ze Stadnickich, postanowił przekształcić rodowy park w architektoniczne arcydzieło.

Reklama

W 1825 roku Małachowscy sprowadzili do Końskich młodego, genialnego włoskiego architekta, Francesco Marię Lanciego. Lanci, absolwent prestiżowej Akademii Świętego Łukasza w Rzymie, nigdy w życiu nie widział Egiptu na własne oczy. Swoją wiedzę czerpał wyłącznie z rycin monumentalnego, wielotomowego dzieła wydanego po słynnej wyprawie Napoleona nad Nil. Na zlecenie hrabiego stworzył projekt, jakiego w centralnej Polsce nikt się nie spodziewał. 

Architektura wtajemniczenia

Dlaczego wojskowy i arystokrata zażądał od architekta akurat motywów egipskich? Hrabia Małachowski prowadził drugie, dyskretne życie. Był wpływowym, niezwykle aktywnym członkiem polskiego wolnomularstwa, czyli masonerii. Należał do elitarnej, warszawskiej loży o znamiennej nazwie "Świątynia Izis", czyli Świątynia Izydy. Masoni tamtych lat, dalecy od współczesnych teorii spiskowych, uważali starożytny Egipt za kolebkę wszelkiej wiedzy, architektury sakralnej i oświecenia. 

Reklama

Wolnomularze wierzyli, że ład i prawda objawiają się poprzez geometrię oraz piękno przyrody. Kiedy więc Małachowski kazał wybudować nową oranżerię, budynek miał stać się kamiennym manifestem loży. Francesco Lanci świadomie zastosował tam detale, które korespondowały z masońską drogą wtajemniczenia. Ściany ukształtowano na wzór potężnych pylonów, czyli wież strzegących wejść do egipskich miejsc kultu. W symbolice masońskiej przekroczenie takiej bramy oznaczało wyjście ze świata ignorancji i wejście na drogę oświecenia. Co ciekawe, dla Lanciego był to jedyny egiptyzujący budynek, jaki zaprojektował w całej swojej długiej karierze.

Historia zatacza widowiskowe koło

Burzliwe dzieje XX wieku brutalnie obeszły się z koneckim parkiem. Podczas II wojny światowej kompleks został zdewastowany przez niemieckich okupantów. Z kolei w czasach PRL dawne, harmonijne założenie przestrzenne bezpowrotnie naruszono, budując na terenie parku szkołę oraz przedszkole. 

Reklama

Dziś jednak jesteśmy świadkami niesamowitej metamorfozy, a park miejski staje się nowoczesnym sercem Końskich. Dawny budynek szkolny przeszedł gigantyczną przemianę, został kompleksowo przebudowany i rozbudowany o nowoczesną salę widowiskowo-kinową, stając się nową, tętniącą życiem siedzibą Koneckiego Centrum Kultury. 

Z kolei sama historyczna "Egipcjanka", po latach pełnienia różnych funkcji, przechodzi właśnie wielki, finałowy remont konserwatorski. Miasto zdecydowało o adaptacji tego unikalnego zabytku na publiczne przedszkole, które ma przyjąć pierwsze dzieci już od najbliższego września. Tym sposobem dawna, masońska oranżeria, w której dwieście lat temu szeptano o tajemnicach wszechświata, wkrótce wypełni się śmiechem najmłodszego pokolenia mieszkańców Końskich.

Reklama

Fot. Marian Klusek

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 27/07/2026 15:00
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Konecki24.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości