Popołudniem 9 września 2026 r. policjanci z Radoszyc zwrócili uwagę na Volkswagena, którego tor jazdy wskazywał, że kierowca może być pijany. Nie zatrzymał się na komendę policyjną. A po południu 11 września doszło zdarzenia drogowego z udziałem motocykla i osobowego Kia.
- Funkcjonariusze na sygnałach oznakowanego radiowozu wydali kierującemu polecenie do zatrzymania pojazdu, które ten zignorował. Po krótkotrwałym pościgu został zatrzymany - relacjonowała nam mł. asp. Marta Przygodzka, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Końskich. - Okazało się, że Volkswagena prowadził 29-latek mający ponad 1,5 promila alkoholu w organizmie. A nadto sądowy zakaz kierowania. Policjanci odnotowali również co to zachowanie mężczyzny wskazywało, że może on być pod wpływem środka odurzającego. Pobrano mu krew do szczegółowych badań.
Po wytrzeźwieniu 29-latek usłyszał zarzuty niezatrzymania się do kontroli drogowej, złamania sądowego zakazu oraz kierowania po pijanemu. W piątek 11 września 2026 roku, sąd podzielił wniosek prokuratury i kierowca został tymczasowo aresztowany na dwa miesiące. Gwoli ścisłości dodać należy, że 29-latek nie jechał Volkswagenem sam. Pasażerem auta był 26-latek. Też ma kłopoty, bo policjanci znaleźli przy nimi ponad 7 gramów środka wstępnie zidentyfikowanego jako zakazane 2C-B - syntetyczna substancja psychoaktywna i psychodeliczna, pochodna fenyloetyloaminy.
Mł. asp. Marta Przygodzka, oficer prasowy z Komendy Powiatowej Policji w Końskich informowała, że ze wstępnych ustaleń wynika, że 11 września 2026 r. w Radoszycach na ulicy Szkolnej 51-letnia kierująca pojazdem samochodem Kia wyjeżdżając z ulicy Szkolnej wymusiła pierwszeństwo przejazdu 63-letniemu kierującemu motocyklem marki Suzuki. Do szpitala na konsultację medyczną został zabrany kierujący motocyklem. Kierujący byli trzeźwi.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze