Reklama

KRASNA, KAZANÓW. Krwawe bitwy i starcia Wojska Polskiego z okupantem w powiecie koneckim

Nim niemiecki Wehrmacht i inne formacje militarne po zbombardowaniu stacji PKP zajęły Końskie 8 września 1939 r., oddziały Wojska Polskiego stoczyły krwawe bitwy pod Krasną i Kazanowem. Niewielu ludzi, którzy pamiętają tamten czas żyje. Niektórzy przekazali wiadomości swoim bliskim, sąsiadom. Ale pamięć o bitwach oręża polskiego trwa od 87 lat.

Te wiadomości wspominane z tzw. drugiej, trzeciej ręki obrastają informacjami zasłyszanymi, przeczytanymi w opracowaniach.

Krwawe bitwy i starcia

Ludzie nam również opowiadali o tragediach pierwszych dni wojny, które zabrały im dobytek życia. Zasiały śmierć. Jak ogień zabierał domostwa w Kazanowie i okolicy, Komorowie i Krasnej. Jak z resztkami dobytku w rękach uciekali przez pociskami, bombami i ogniem pożarów. Trwoga dała o sobie znać. Dzień wcześniej Wojsko Polskie stawiło zacięty, kilkugodzinny opór, próbując bronić przeprawy przez rzekę Czarną. Mimo bohaterstwa obrońców i przewagi wroga, silniejsze oddziały niemieckie przerwały obronę, przeprawiły się na drugi brzeg i ruszyły w głąb regionu.

Reklama

Bitwa w Krasnej

Jak wiadomo 6 września 1939 r. Wojsko Polskie ze 163 pp walczyło z Niemcami w Rudzie Malenieckiej, nad rzeką Czarną. Później, pierwszy batalion 7 pułku piechoty Legionów dowodzony przez mjr Romana Grabińskiego obsadził stanowiska wzdłuż rzeki na południe od Krasnej. Od rana jednostki 7 pp walczyły z niemieckimi czołgami i piechotą nadchodzącymi od Serbinowa, które z powodzeniem były zwalczane przez polską artylerię. Po kilku nieudanych natarciach artyleria wroga zwiększyła ostrzał niszcząc jedną polską armatę i podpalając zabudowania Krasnej, a do szturmu przystąpiła niemiecka piechota. W rezultacie polskie oddziały zostały wyparte z Krasnej. W ostatnim momencie przed walką przydzielono do oddziałów 1 baterię 3 Pułku Artylerii Lekkiej Legionów oraz pluton z kompanii przeciwpancernej. Po kilku nieudanych atakach odziały niemieckie zdobyły miejscowość. Do kontrataku została wyznaczona III kompania, por. Zenona Starewicza która odzyskała miejscowość. Około godziny 14 rozkazano jednak odwrót, ponieważ pierwszy batalion 9 Pułku Piechoty pod naciskiem Niemców wycofał się ze swoich stanowisk w Lutej co zagroziło okrążeniem polskich oddziałów w Krasnej. Bitwa ta była częścią chaotycznych walk Armii „Prusy” mających na celu powstrzymanie szybkiego marszu wojsk niemieckich na Warszawę.

Odwet zdziczałych Niemców

Podczas walki w Krasnej zginęło 32 naszych żołnierzy, a trzech kolejnych niedaleko od Sarbinowa. W odwecie za opór, rozwścieczeni żołnierze, a właściwie bandyci z Wehrmachtu zamordowali 37 mieszkańców Komorowa i Krasnej, w tym wiele kobiety i dzieci. Spacyfikowali Krasną i spalili pobliski Komorów, chociaż wieś nie była bezpośrednio objęta działaniami bojowymi. Pierwszy batalion 7. pp Leg. stracił 33 zabitych i kilkunastu rannych, a I bateria 12. pal 2 zabitych, jednego rannego i 3 zaginionych. I batalion 8. Pułku Piechoty Legionów stracił 10 zabitych oraz pewną liczbę rannych. Straty Niemców tylko pod wsią Krasna wynosiły 103 zabitych oraz 7-8 czołgów.

Reklama

Śmiertelne starcie w Kazanowie

7 września 1939 r. w Kazanowie polscy żołnierze z 36 Dywizji Piechoty przegrupowali się bliżej Końskich. 163 pp majora Kazimierza Bielawskiego zajął pozycję w okolicy Kazanowa jako spodziewanego kierunku uderzenia Niemców. III batalion 163 rezerwowego pułku piechoty, dowodzonego przez ppłk. Przemysława Nakoniecznikoffa-Klukowskiego, stoczył bitwę z nacierającymi siłami Wehrmachtu, które po starciu z I batalionem 163 pp w nierównej walce stoczonej 6 września 1939 r. w Rudzie Malenieckiej parły na Końskie. W wyniku silnego ostrzału Niemcy opanowali Kazanów.

Bitwa pod Kazanowem obfitowała w dramatyczne zwroty akcji, a tragiczne zdarzenia dotykały nie tylko żołnierzy, ale i mieszańców Kazanowa, Sierosławic i Brodów. Ogień artylerii prowadzony z rejonu Dęby spowodował olbrzymi pożar w Kazanowie. Natarcie niemieckie przy wsparciu czołgów legło w ogniu obrony polskiej. Wsparci artylerią Niemcy znów poderwali się do szturmu wdzierając się do Kazanowa.

Reklama

Na bagnety!

Po kilku godzinach walki i ciągłego ostrzału artyleryjskiego, nieprzyjaciel zaczął przygotowywać się do szturmu. Na Kazanów ruszył gwałtowny atak piechoty i czołgów. Na rozkaz dowódcy pułku I batalion majora Ruśkiewicza, straszliwym atakiem na bagnety Polacy wyparli Niemców. To było uderzenie zdeterminowanych żołnierzy Wojska Polskiego na nieprzyjaciela. Zgiełk bitewny, strzelaninę przeszywały rozdzierające krzyki Niemców roznoszonych na bagnetach karabinów. Kazanów przechodził z rąk do rąk. Mimo sukcesu w tym starciu oddziały polskie zmuszone były się wycofać. W tym heroicznym boju w obronie Kazanowa przed Niemcami poległo 49 żołnierzy Wojska Polskiego. Spoczywają na cmentarzu w Sierosławicach i kwaterach żołnierzy 1939 r. na cmentarzu w Końskich. Pod osłoną nocy polskie oddziały wycofały się w kierunku Skarżyska.

Pamięć na pomnikach

Reklama

Na rozstajach dróg w kierunku Mniowa i Duraczowa koło leśniczówki stoi pomnik (na zdjęciu przed remontem) poświęcony bohaterom walk w Krasnej i zamordowanym przez hitlerowców cywilom. Ostatnio pomnik generalnie remontowano. Tu nie tylko w rocznice wspomnianych wydarzeń, ale i przy innych patriotycznych uroczystościach społeczeństwo składa kwiaty, zapala światła pamięci.

W bitwie o Kazanów zginęło 49 polskich żołnierzy Wojska Polskiego. By uhonorować żołnierski trud i ofiary, w centrum wsi 7 września 1969 r. odsłonięto pomnik z ciosanego kamienia. Stojący przy drodze krajowej DK42. Budując to miejsce pamięci narodowej w fundamentach zdeponowano 31 urn ze „świętą ziemią” z miejscowości upamiętnionych walkami z okupantem lub krwawymi represjami dokonywanymi przez hitlerowców, ziemią przesiąkniętą krwią walecznego polskiego żołnierza. I tu również uroczystości upamiętniające wydarzenia z II wojny gromadzą ludzi, którzy przypominają opowiadania swoich rodziców i dziadków jak przebiegała bitwa o Kazanów i okoliczne wsie.

Reklama

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 27/08/2026 21:45
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Konecki24.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości