Złodzieje kradną w naszej okolicy "on line", czyli wyłamują zamki, kłódki, pakują się przez okna. Biorą wszystko, bo wszystko jest im potrzebne. Zaś przez internet okradają uczciwych klientów z pieniędzy i złudzeń.
Wiele osób korzysta z różnego rodzaju sklepów internetowych. Obecnie można tym sposobem kupić niemal wszystko, oczywiście z dostarczeniem do domu.
Takie rozwiązanie kusi, ludzie korzystają. Często jednak są zawiedzeni, bo płacą, a nic w zamian nie otrzymują. No chyba że rozczarowanie.
Korzystając ze strony internetowej sklepu z AGD, 51-letnia konecczanka zakupiła pralkę. Wpłaciła blisko 1.000 złotych na konto sprzedającego, jednakże do dnia dzisiejszego nie otrzymała sprzętu a kontakt z oferentem się urwał.
Mieszkanka Końskich za pośrednictwem jednego z portali, kolejna mieszkanka powiatowego miasta kupiła nuty. Zapłaciła prawie 500 złotych. I jak można się domyślać, ani nut, ani pieniędzy nie otrzymała.
Mieszkaniec gminy Smyków w handlowym portalu internetowym, kupił ogrodowy basen. Też zapłacił blisko 500 złotych. Ale basen nie dotarł.
Zaś 27-latek korzystając ze sklepu internetowego fundnął sobie buty za 219 złotych. Pieniądze wpłacił na konto sprzedającego. Ale butów nie otrzymał. I wszelki kontakt ze sprzedawcą również przepadł.
W podobny sposób kobieta z Rudy Malenieckiej kupiła ekspres do kawy. Zapłaciła 140 złotych i wciąż kawę parzy w kubku, a nie ekspresie, bowiem to urządzenie i sprzedawca zniknęli z ekranu komputera.
W gminie Fałków z niezamkniętego garażu w gminie Fałków nieznany sprawca ukradł pilarkę spalinową. Poszkodowany określił, że poniósł stratę około 1.000 złotych.
Nieznany sprawca włamał się do jednego z domów w Końskich. I tu chyba obłowił się znacznie, bo ukradł 8.000 złotych i biżuterię o wartości 1.000 złotych.
W gminie Radoszyce z budynku gospodarczego złodziej skradł rower, który wart był 500 złotych.
Z niefunkcjonującej firmy w Rudzie Malenieckiej złodziej ukradł 2 szlifierki kątowe, wiertarkę, silnik elektryczny oraz wagę. Wartość skradzionych rzeczy wyceniono na 3.000 złotych.
MARIAN KLUSEK
Fot. Policja Końekie
Chcesz częściej widzieć nasze artykuły w wynikach Google? Dodaj nasz portal do swoich preferencji wyszukiwania!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze