Reklama

RUDA MALENIECKA. Prace rewaloryzacyjne kaplicy św. Tadeusza. Wspomnienia, historia i przyszłość w zabytkach ukryte

W Rudzie Malenieckiej trwają prace rewaloryzacyjne kaplicy św. Tadeusza. Część zaplanowanych działań zakończono. Kolejne będą wykonywanie jeszcze w 2026 r.

Kaplica dworska pw. Zwiastowania NMP w Rudzie Malenieckiej, znajduje się na terenie rozległego parku krajobrazowego przeciętego rzeką Czarną. Została zbudowana wg projektu arch. Jana Jakuba Gaja z fundacji dziedzica Tadeusza Bocheńskiego. Neoromańska kaplica, ufundowana w 1848 r. przez wspomnianego Tadeusza Bocheńskiego, pierwotnie nosiła wezwanie św. Judy Tadeusza, neoromańska budowla, jednonawowa, murowana z ciosu. Z kamienia piaskowca pozyskanego niedaleko Rudy Malenieckiej. W 1965 r. była restaurowana i odnawiana.

Reklama

Świątynia ta służyła duszpastersko do czasu wybudowania nowego kościoła. Zaś obecna parafia została erygowana 18 maja 1958 r. przez bp. Jana Kantego Lorka z wydzielonych miejscowości parafii Lipa, Bedlno i Kazanów Konecki. Obecnie dedykowana jest Zwiastowaniu NMP.

Imieniem świętego i fundatora

Kaplica z ciosu piaskowca w Rudzie Malenieckiej znajduje się na terenie dawnego parku podworskiego. Budowla jednonawowa z absydą, reprezentująca styl neoromański. Choć pierwotnie funkcjonowała pod wezwaniem św. Tadeusza (fundatora), obecnie znana jest jako kaplica Zwiastowania NMP. Znajduje się w bezpośrednim sąsiedztwie nowszego kościoła parafialnego z 1983 r. należącego do Parafii Zwiastowania NMP. Kościół pw. św. Judy Tadeusza, wg projektu arch. Zdzisława Wieka z Kielc i konstr. Stanisława Szafrańskiego, został zbudowany w latach 1982-1983 staraniem ks. Sylwestra Rybaka. Poświęcenia w stanie surowym dokonał w 1982 r. bp Walenty Wójcik, a dedykował go 22 XI 1987 r. bp Adam Odzimek. Kościół jest zbudowany z cegły i kamienia.

Reklama

Rewaloryzacja

Kamienna budowla jaką jest kaplica przez wiele lat, a głównie od 1848 r., od momentu postawienia, narażona była na oddziaływanie warunków atmosferycznych. Choć w niewielkiej części, bo dopiero po II wojnie światowej, w latach 80. XX stulecia, kamienny cios zewnętrznych ścian pokrywał się brudami. Piaskowiec chłonął chemię wydostającą się z rur wydechowych samochodów, które przejeżdżały pobliską droga krajową DK42, którą od kaplicy oddziela jedynie niewielka przestrzeń parkowa i mur kościelny. Większość pierwiastków pochodzących z dymu paliwa samochodowego niszczyła ściany. Wielka szkodą, że również przepiękne rzeźby i ornamenty jakie budowniczowie wykonali na framugach nad drzwiami wejściowymi nie oparły się wspomnianym elementom chemii, pozostałościami dymów silników samochodowych.

Reklama

Powyżej drzwi wyrzeźbione litery, które składają się w sentencje – "Sera roga resurges", co znaczy "Mam nadzieję, że znów powstaniesz", a nieco niżej "Religia spes et amor nostra selus" - "Religia, miara i miłość są naszą jedyną ucieczką".

Sygnaturka do wymiany

Odnowienia tego zabytku kulturowego i sakralnego podjęła się firma Dominik Rola Kamieniarstwo Artystyczne Nowa Sztuka Kunów. Fachowcy w każdym calu, którzy odnawiali wiele zabytków na koneckim cmentarzu, tym razem prowadzili restaurację, na początek ścian zewnętrznych kaplicy św. Tadeusza w Rudzie Malenieckiej.

Reklama

Dominik Rola opowiadał nam, że najbardziej zniszczona była sygnaturka. Wieżyczka z dzwonkiem, którym w dawniejszych czasach, wołano wiernych na mszę świętą, wcześniej podkreślała i oznajmiała podniesienie w czasie celebry mszalnej. Na czterech słupkach stała na zwieńczeniu dachu. Gdy próbowaliśmy remontować, rozpadła się. Zbudowaliśmy nową wieżyczkę. Ale to nie była ingerencja w styl architektoniczny, a jedynie zabezpieczenie, by przypadkowo komuś na głowę jakiś fragment starej sygnaturki nie spadł nie spadła. Dodać należy, że we wnętrzu wieżyczki umieszczano bardzo często dokumenty związane z fundacją kościoła, jako pamiątkę dla przyszłych pokoleń. Akurat w tej małej nic takiego nie było. Możemy snuć domysły, co by też było opisane w przekazie potomnym.

Reklama

Rzeźbione gzymsy

Drzwi do kaplicy obwiedzione sześcioma gzymsami półkolistymi. Prawie każdy zdobiony rzeźbionymi w kamieniu motywami roślinnymi i geometrycznymi. U zwieńczenia jest tarcza herbowa, na której wyrzeźbiono rycerza jadącego na niedźwiedziu, a wyżej korona królewska. Nie będziemy rozstrzygać do kogo herb należy. Wszystkie element zostały wyczyszczone, zabezpieczone przeciw działaniom atmosferycznym i smogowym. Podobne prace ekipa Dominika Roli prowadziła przy rzeźbach świętych i elementach ozdobnych jakie są na zewnątrz kaplicy. Ponadto ścianach z kamiennego ciosu. W efekcie ściany zewnętrzne zostały odnowione i kaplica prezentuje się znakomicie. Detale są widoczne i można się nimi zachwycać, podziwiać kunszt ich wykonania jakim cechowali się dawni mistrzowie kamieniarki.

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 01/02/2026 16:00
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Konecki24.pl




Reklama