Wezwano strażaków i druhów strażaków do Stąporkowa, bowiem w mieszkaniu, budynku wielorodzinnego przy ul Słowackiego, 85-letnia lokatorka nie dawała znaku życia...
Około godziny 12.40 do akcji na ulicę Słowackiego pojechał zastęp MOSP Stąporków, którym kierował dh Wojciech Górecki.
Kilka minut później z Końskich dotarł zastęp JRG i dowodzenie akcją ratowniczą objął st. asp. Rafał Kuleta.
Z rozpoznania sytuacji jakie przeprowadził kierujący działaniami ratowniczymi, st. asp. Rafał Kuleta, wynikało - co potwierdził obecny na miejscu członek rodziny - że w mieszkaniu na piętrze przebywa 85-letnia kobieta. Z lokatorką nie było kontaktu od dnia wczorajszego. Drzwi oraz okna do mieszkania były zamknięte. W trakcie potwierdzania informacji na miejsce przybyli policjanci i Zespół Ratownictwa Medycznego.
Strażacy ratownicy pukali w drzwi, nawoływali. Gromkim głosem prosili o otwarcie drzwi. Na próżno, kobieta nie odpowiadała. W związku z realnym zagrożenie życia i zdrowia osoby znajdującej się wewnątrz, kierujący działaniami ratowniczymi w porozumieniu z policjantami podjął decyzję o siłowym wejściu do środka. W celu zminimalizowania strat postanowiono dostać się do mieszkania przez okno. W tym celu ratownik zabezpieczony w szelki bezpieczeństwa przy użyciu drabiny dostał się na balkon. Podważając zamek podręcznym sprzętem burzącym otworzył okno. Następnie drzwi otwarł od środka.
Ratownicy medyczni weszli z policjantami do mieszkania. W pokoju zastali leżącą na łóżku kobietę. Była przytomna w ograniczonym kontakcie słownym. Dokuczały jej duszności. Ratownicy medyczni po wykonaniu wstępnych badań postanowili przetransportować osobę poszkodowaną na SOR w celu dalszych badań. Strażacy pomogli załodze medyków w transporcie pacjentki do karetki pogotowia. Dodatkowo sprawdzono pomieszczenia w mieszkaniu miernikiem wielogazowym MicroClip czy nie występują gazy niebezpieczne. Nie wykryto mierzonych substancji.
Fot. archiwum
Zdjęcie ilustracyjne
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze