Reklama

Święto leśników z Baryczy

Mszę świętą w intencji leśników, z udziałem pracowników Nadleśnictwa Barycz, sprawował ks. Jacek Wieczorek, kapelan kombatantów i leśników. Tak pracownicy nadleśnictwa uczcili swoje święto.

Dzień Leśnika jest świętem branżowym, dedykowanym pracownikom leśnictw. Jego datę ustalono na 12 lipca, kiedy w Kościele Katolickim wspomina się osobę świętego Jana Gwalberta. Ten średniowieczny święty żył na przełomie X/XI w. w Toskanii. Leśnicy z Nadleśnictwa Barycz świętowali 21 lipca 2023 roku. Sprawujący mszę świętą ks. Jacek Wieczorek wspomniał też św. Franciszku z Asyżu, który zajmował się podobną profesją co leśnicy.

Goście

Do kolegiaty św. Mikołaja w Końskich przybyło 50 pracowników Nadleśnictwa Barycz, a więc poszczególnych leśnictw, które tworzą nadleśnictwo. Ponadto emeryci leśnicy, rodziny, żony, dzieci i wnuki pracowników związanych z lasami państwowymi. Na mszę świętą przybyli m.in.:mł. bryg. Ryszard Stańczak, komendant powiatowy PSP, zaś komendanta powiatowego policji reprezentował i asp. sztab. Andrzej Młodawski, szef koneckiej "drogówki". Zaproszeni byli także dyrektor Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych, Andrzej Matysiak i jego zastępca Mariusz Wertke.

Reklama

Nadleśnictwo

Jak nam powiedział Wojciech Bomba, nadleśniczy Nadleśnictwo Barycz jest jednym z 23 nadleśnictw wchodzących w skład Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Radomiu. Jest  jednym z trzech, jakie znajdują się na terenie powiatu koneckiego. A są tu jeszcze Nadleśnictwo Stąporków i Nadleśnictwo Radoszyce. - Nasze nadleśnictwo zajmuje 13.500 ha lasów. I zatrudnia 50 osób. Podczas dzisiejszego spotkania leśnej braci, zaplanowaliśmy mszę świętą w intencji leśników i ich rodzin. Ponadto kameralne spotkanie we własnym gronie.

Odszedł na emeryturę

Podczas spotkania koledzy żegnali Włodzimierza Falbe, który odszedł na emeryturę. Jak nam powiedział świeżo upieczony emeryt, w leśnictwie pracował, a można powiedzieć służył w zielonym mundurze z orzełkiem na czapce, przez 37 lat. Przeszedł wiele stanowisk służbowych, aż po inspektora nadzoru. - To wszystko tak szybko minęło, że emerytura mnie zaskakuje - powiedział pan Włodzimierz. 

Reklama

MARIAN KLUSEK

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Konecki24.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości