Bladym świtem około godziny 4, niedaleko wsi Wiosna z lasu na drogę pod jadąca toyotę wybiegła sarna. Kierowca omijał zwierzę, wpadł do rowu i...
Około godziny 4 drogą krajową DK74 jechała toyota. W pobliżu wsi Wiosna z lasu na drogę wprost przed maskę auta wybiegała sarna.
- Kierowca chciał ją ominąć. Skutkiem tego manewru, toyota wpadła do przydrożnego rowu i dachowała. Szczęściem nikomu nic się nie stało, a nawet sarna przebiegła drogę i zniknęła w leśnym gąszczu - mówiła nam st. sierż. Marta Przygodzka, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Końskich.
Dodać należy, że kierowca toyoty był trzeźwy. Nikomu nic się nie stało.
MAK
Fot. Policja
Zdjęcie ilustracyjne
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze