Dziewięć hektarów nieużytków rolnych i poszycia leśnego spłonęło w środę w Zaostrowie, w gm. Słupia Konecka. Strażacy wnioskują, że przyczyną pożaru było podpalenie. To już kolejny pożar, który może być wynikiem podłożenia ognia w tym roku w gminie Słupia Konecka.
Mł. bryg. Mariusz Czapelski, oficer prasowy KP PSP Końskie informował nas, że w środę, 1 kwietnia 2026 roku strażacy ratownicy gasili pożar, który objął dziewięć hektarów nieużytków rolnych oraz poszycia leśnego w miejscowości Zaostrów. Zgłoszenie o pożarze wpłynęło do Stanowiska Kierowania Komendanta Powiatowego PSP w Końskich o godzinie 11.34. Na miejsce skierowano zastępy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Końskich oraz okoliczne jednostki Ochotniczych Straży Pożarnych.
Ogniem objęte były trawy na nieużytkach, trzcinowiska oraz poszycie leśne w kompleksie należącym do Nadleśnictwa Przedbórz oraz właścicieli prywatnych. Działania strażaków były utrudnione przez porywisty wiatr, który sprzyjał gwałtownemu rozprzestrzenianiu się ognia. Dodatkową barierę stanowił trudny, bagienny grunt oraz gęste zarośla, uniemożliwiające bezpośredni dojazd ciężkiego sprzętu do frontu pożaru.

Strażacy prowadzili natarcie na czoło pożaru oraz działania obronne przy użyciu tłumic i hydronetek, aby precyzyjnie monitorować sytuację z powietrza wykorzystano dwa drony (z JRG Końskie oraz OSP Czermno), co pozwoliło na bieżąco korygować ustawienie linii gaśniczych.
W pewnym momencie do akcji włączył się samolot gaśniczy typu Dromader, który zrzucił środek tłumiący na najbardziej zagrożony odcinek lasu. Wodę do celów gaśniczych czerpano z okolicznej rzeki Czarnej przy użyciu pomp pływających oraz z pobliskiej sieci hydrantowej - podkreślił mł. bryg. Mariusz Czapelski i dodał, że akcja gaśnicza trwała blisko sześć godzin. Spaliło się około 8 hektarów nieużytków i trzcinowisk oraz hektar poszycia leśnego. Jako przypuszczalną przyczynę zdarzenia wskazano podpalenie.
Fot. OSP Radoszyce
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze