Na scenie królowali Mesajah, kojarzony z muzyką reggae oraz raper Tymek, a na niedzielny finał Kayah. Oficjalne otwarcie Dni Końskich z udziałem zaproszonych gości odbyło się na scenie postawionej na nowym stadionie przy ul. Maratońskiej w Końskich. W przeddzień rozdano Glorietty, nagrody miasta. Maraton muzyczno-rozrywkowy trwał do późnych godzin nocnych w sobotę i niedzielę.
Od wczesnego popołudnia 22 sierpnia 2026 r. na stadionie OSiR przy ulicy Maratońskiej rozpoczęło się świętowanie Dni Końskich. Pełną parą funkcjonowały strefy sportowe, pole z food truckami, wesołe miasteczko. I wiele, wiele innych ważnych form miłego spędzania czasu. Można było na przykład przejechać się na sportowych motocyklach. Ratować życie ludziom prze rejestrowanie w bazie potencjalnych dawców szpiku Fundacji DKMS Polska.
Około godziny 18 na scenę wkroczyli goście. Przybyłych przywitał burmistrz miasta i gminy Końskie Krzysztof Obratański. Potem przed mikrofonami stanęli goście - parlamentarzyści: Andrzej Szejna z Nowej Lewicy, Marcin Piętak przedstawiciel Sejmiku Województwa Świętokrzyskiego, Michał Cichocki dyrektor generalny ŚUW. Przybyli również burmistrz Gowarczowa Joanna Dołowska i Stąporkowa Jarosław Młodawski, radni RM Końskie z Piotrem Słoką jej przewodniczącym, Krzysztof Jasiński i Marcin Zieliński, wiceburmistrzowie. Wystąpili goście z miast partnerskich, Józef Belicky, burmistrz Sali ze Słowacji, Károly Takács, włodarz Oroszlan na Węgrzech.

W pierwszej części festynu wystąpili młodzi artyści ze Studia Vocalove prowadzonego w Koneckim Centrum Kultury przez Dominikę Wróbel. Około godziny 19, na scenie wystąpiła wokalistka Niki Zey. I tu ciekawostka, bo producentem części jej utworów jest młody Konecczanin Kamil Szmeiduch, niedawny uczeń II LO w Końskich.

Fot. FB Neptuna Końskie
Po niej miała miejsce krótka prezentacja kadry na sezon 2026/2027 piłkarzy MKS Neptuna Końskie, w tym roku także kadry drugiego zespołu. Publiczność nie przestała bawić się po koncercie, bo do późnych godzin nocnych imprezę na stadionie OSiR rozkręcał DJ. Zapadający zmrok i wieczorny chłód nie przeszkodził publiczności w dobrej zabawie na koncercie muzyki reggae. Mesajah, właściwie Manuel Rengifo Diaz to znany polski wokalista, autor tekstów i producent pochodzenia peruwiańskiego. Na scenie wybrzmiały takie hity jak „Każdego dnia”, „Lepsza połowa”, „Nowy rozdział”, „Babilon” i wiele innych.

Niemal w tym samym czasie na scenie letniej w Sielpi zaprezentowała się słowacka grupa Cross Walk. Później klimat nieco się uspokoił. Zsófi Boldog, czyli wokalistka z węgierskich Oroszlán przedstawiła skoczną i przyjemną dla ucha operetkę. Wykonawczyni nie tylko śpiewała, ale też tańczyła i zachwycała pięknym ludowym strojem. Wieczór finalizował konecki zespół Underdrive, którego skład tworzą uczniowie II Liceum Ogólnokształcącego z Oddziałami Dwujęzycznymi w Końskich. Wykonał covery polskich i zagranicznych hitów muzyki rockowej.
Konferansjerami imprezy scenicznej na stadionie OSiR w Końskich byli Urszula Nowicka i dyrektor Koneckiego Centrum Kultury Piotr Salata, znakomita osobowość muzyczna.

W niedzielę, podczas ostatniego dnia świętowania, na scenie pojawili się znakomici wykonawcy, którzy gromadzili widownię swoich ulubieńców. Śpiewali młodzi wokaliści ze Studia Piosenki SOLO KCK. Zaprezentował się Filip Lato, znany między innymi z utworu „100”.

Wieczorem scenę przejęła Kayah. Nie zabrakło takich hitów, jak „Śpij, kochanie, spij”, „Kiedyś różą byłam”, „Córeczko, wolałabym, żebyś była chłopcem”, „Prawy do lewego” i wielu innych. Nie zabrakło też licznych atrakcji poza sceną, wśród nich znalazły się strefa gastronomiczna i rozmaite stoiska, a także miasteczka sportowe.

W niedzielę we mszy świętej w kolegiacie św. Mikołaja uczestniczył burmistrz Oroszlan, Károly Takács. Po polsku i angielsku witał go i delegację zaprzyjaźnionych z Końskimi miast, ks. Jacek Wieczorek. Burmistrz mówił o swoim przywiązaniu do kościoła, składał życzenia wiernym koneckiej parafii. Zrobiło się serdecznie, miło, swojsko. Burmistrz otrzymał wielkie brawa od wiernych.

Na terenie gdzie odbywały się imprezy, poczesne miejsce zajmowało wesołe miasteczko, scena z widownią, gastronomia o różnych smakowitych daniach, itd. Rzec można - podczas tegorocznych Dni Końskich przewinęło się kilka, a może i więcej tysięcy ludzi. Każdy mógł znaleźć coś dla siebie. Niemal wszystkie stoiska były oblegane przez ludzi, którzy byli spragnieni smaków i wrażeń. Punkty informacyjne wystawił Bank Spółdzielczy i PKO. Harcerze oferowali różne gadżety, z których dochód przeznaczają na wyjazd na Zlot Skautów.

W utrzymaniu porządku i ze znakomitym skutkiem udział brali policjanci z KPP, Straż Miejska, strażacy OSP Końskie i OSP Dziebałtów. Pewnie podsumowania Dni Końskich trwać będą do 2027 r., do nowej, kolejnej edycji święta miasta.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze