22 sierpnia 2026 roku tuż przed godziną 4, służby ratunkowe zostały postawione w stan alarmowy. Informator mówił, że dwóch mężczyzn weszło do zalewu w Sielpi i zniknęło w toni. Do akcji udały się wyposażone w motorowe łodzie JRG Końskie i OSP KSRG Ruda Maleniecka.
Jak informuje mł. bryg. Mariusz Czapelski, rzecznik prasowy KP PSP w Końskich, o godzinie 3.53 do stanowiska kierowania Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Końskich dotarła telefoniczna informacja, że do wody zalewu w Sielpi weszło dwóch mężczyzn. I po chwili zniknęli pod w toni. Na miejsce natychmiast skierowano zastępy straży pożarnej z JRG Końskie i OSP Ruda Maleniecka wyposażone w łodzie ratunkowe.
Strażacy ratownicy jechali na miejsce zdarzenia i wtedy otrzymali niepotwierdzone wieści, że poszukiwane osoby mogły bezpiecznie opuścić zbiornik. Po przybyciu nad zalew, kierujący działaniami ratowniczymi nawiązał kontakt ze zgłaszającym o zniknięciu w wodzie dwóch mężczyzn. Przekazał, że otrzymał telefoniczną wiadomość od zaginionych kolegów - mężczyźni o własnych siłach wrócili do domku letniskowego.

Fot. OSP KSRG Ruda Maleniecka
Niemniej strażacy spławiali łodzie, zgłaszający o całej sprawie udał się we wskazane miejsce, gdzie osobiście rozpoznał i potwierdził tożsamość obydwu mężczyzn. Całe zdarzenie zakwalifikowano jako alarm fałszywy w dobrej wierze, a akcję poszukiwawczą na tym zakończono. Na szczęście tym razem historia zakończyła się jedynie na strachu.
Fot. OSP KSRG Ruda Maleniecka
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze