Od bez mała dwóch wieków mieszkańcy Radoszyc i okolicy organizują własną pielgrzymkę do Matki Bożej Częstochowskiej. Jest to wielkie wydarzenie nie tylko dla parafian kościoła świętych Apostołów Piotra i Pawła, ale i całej gminy miejskiej.
W czwartek, 20 sierpnia 2026 roku, o godzinie 13 w kościele pod wezwaniem świętych Apostołów Piotra i Pawła zebrali się parafianie, którzy postanowili kolejne dziewięć dni spędzić na rekolekcjach w drodze. Mszę odprawiali ksiądz proboszcz Marek Bartosiński i ksiądz wikariusz Marcin Cabaj. Po mszy świętej na trasę do Częstochowy do Jasnogórskiej Pani wyruszyła 176 pielgrzymka.

Ta pielgrzymka, która wyrusza z Radoszyc, jest zgoła inna od tych, które przechodzą przez miasta i wsie powiatu koneckiego, dekanatów z Krasnej, Końskich. Pątnicy, jak w pierwszej pielgrzymce prawie dwa wieki temu i kolejnych, tak i teraz do Częstochowy podążają pieszo i pieszo wracają do domów. I jak zawsze, co już stało się tradycją dekanatu radoszyckiego, pielgrzymkę na rogatki miasta odprowadzają mieszkańcy, którzy duchowo będą towarzyszyć pątnikom. Ryszard Zajączkowski z Radoszyc na Jasną Górę wyruszył po raz 56. Niesie krzyż, który zgodnie z radoszycką tradycją, jest całowany przez tych, którzy zostają w domach, lecz pragną, by do Matki Bożej zaniesiono ich intencje.

Przewodnikiem grupy liczącej około 150 osób jest ksiądz Marcin Cabaj. Specjalne błogosławieństwo otrzymały wszystkie grupy jak porządkowa pod przewodnictwem Mariusza Szymczyka, dbająca o bezpieczeństwo pątników, czy muzyczna pod kierunkiem żony pana Mariusza, Pauliny. Radoszycka pielgrzymka wyruszyła po raz 176. Włodzimierz Pietrusiewicz z grupy porządkowej również należy do grona weteranów pielgrzymkowego szlaku. To jego 52 modlitwa w drodze.
Warto przypomnieć, że w dawnych latach pielgrzymki radoszyckie były bardzo liczne. Aby pomóc pątnikom w niesieniu bagaży, sprzętu, artykułów spożywczych, ubrań na różne pogody, organizowano wozy zaprzęgnięte w konie. Tabory były ozdabiane kolorowymi wstążkami, kwiatami, obrazkami świętych, itd. Z biegiem czasu unowocześniano tabor. Teraz pielgrzymkom towarzyszą samochody osobowe i dostawczaki z przyczepami, kampery. Po zakończeniu pielgrzymki powracających pątników na rogatkach Radoszyc będą witali mieszkańcy. Aż serce raduje się z takiego obrotu sprawy, poszanowania tradycji.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze