Odbyła się 41. Ogólnopolska Pielgrzymka Arcybractwa Straży Honorowej Najświętszego Serca Pana Jezusa do Sanktuarium św. Jana Pawła II i Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie. Udział również wzięła konecka wspólnota Straży Honorowej Najświętszego Serca Jezusowego z Marią Jedynak i ks. Filipem Wincewiczem.

Straż Honorowa Najświętszego Serca Pana Jezusa jest stowarzyszeniem skupiającym ludzi pragnących odpowiedzieć na skargę Pana Jezusa w Ogrójcu: „Czy nie mogliście czuwać jednej godziny ze Mną?”. Pielgrzymi wspólnoty Straży Honorowej Najświętszego Serca Jezusowego z Końskich po przybyciu do Krakowa, pierwsze kroki skierowali do sanktuarium św. Jana Pawła II. Olbrzymia świątynia pomieściła kilka tysięcy ludzi. Akurat dziś, głównie członków wspólnoty Straży Honorowej Najświętszego Serca Jezusowego z różnych parafii w Polsce. Wśród nich znalazła się ponad 40-osobowa grupa członków z Końskich.
W 1718 r. w kościele Sióstr Wizytek w Krakowie zostało założone jedno z pierwszych w Polsce Bractw Najświętszego Serca Jezusowego. Z tej okazji zakonnice przygotowały intronizację Bożego Serca z uroczystą procesją. Wzięły w niej udział liczne rzesze wierzących krakowskiego grodu. Trasa prowadziła z kościoła Mariackiego do kościoła Sióstr Wizytek. Odprawiano ją rzeczywiście z wielką okazałością. Pomyślana ona jednak była przede wszystkim jako publiczne, wspólne wyznanie wiary i czci dla Serca Jezusowego.
Kościół św. Jana Pawła II w Krakowie, część Centrum „Nie lękajcie się” to nowoczesna świątynia poświęcona Papieżowi. Zbudowany na planie ośmiokąta, inspirowany architekturą bizantyjską, posiada dwa poziomy: kościół relikwii i górny kościół. Znajdują się tu ważne relikwie Jana Pawła II, w tym ampułka z jego krwią, sutanna poplamiona krwią w momencie zamachu w Watykanie. Górny kościół to klasyczna nawa główna z bocznymi. Jest fragment grobu z Grot Watykańskich. W kościele można podziwiać mozaiki autorstwa Marko I. Rupnika, oraz trzy brązowe drzwi ukazujące sceny z życia Papieża. Św. Jan Paweł II, jest zawsze żywy i nic nie umniejszy jego świętości. Ludzie przybywają się modlić, prosić, dziękować, za Jego wstawiennictwo w wielu intencjach. I w wielkiej ciszy to czynią.

Pielgrzymów przybywających z całej Polski na 41 spotkanie witał kustosz sanktuarium ks. Tomasz Szopa, przypominając, że odpowiedzią na wołanie Chrystusa o miłość jest właśnie duchowość Straży Honorowej - trwanie przy Sercu Jezusa, wynagradzanie Mu za obojętność świata i świadczenie o Jego miłości w codziennym życiu. Następnie o. dr Tytus Fułat OFM wygłosił konferencję formacyjną o św. Franciszku z Asyżu. Ukazał niezwykłą aktualność przesłania św. Franciszka. Podkreślił, że duchowość Straży Honorowej można streścić w trzech słowach: miłość, cześć i wynagrodzenie, a odpowiedzią na „niekochaną Miłość” powinno być całe życie przeżywane w zjednoczeniu z Chrystusem. Po konferencji s. dyr. Maria Bernadeta Wysocka VSM odczytała list do Ojca Świętego Leona XIV, napisany w imieniu uczestników pielgrzymki.
Przed ołtarzem głównym gromadzili się uczestnicy pielgrzymki, którzy wyrazili chęć, akces na służbę w Straży Honorowej Najświętszego Serca Pana Jezusa. Z koneckiej grupy w poczet członków ANKPJ zaciągnęła się Bożena Morzyńska. Ksiądz prowadzący nałożył jej szkaplerz, gdy ta powiedziała przyrzeczenie, a m.in.: O Panie Jezu, przychodzę dziś dobrowolnie zaciągnąć się do służby Twemu Najświętszemu Sercu. Ofiaruję Ci wszystkie moje codzienne czynności oraz obowiązki stanu i łączę je z wszystkimi Twoimi czynami, które wielbią Ojca. Pragnę, by w moich zajęciach i modlitwach spełniały się słowa św. Pawła: „Żyję już nie ja, ale żyje we mnie Chrystus”.
Nim rozpoczęła się Msza święta koncelebrowana, do świątyni wchodziły poczty sztandarowe wspólnot Straży Honorowej Najświętszego Serca Jezusowego z różnych parafii w Polsce. Naliczyliśmy ponad 130 pocztów ze sztandarami z pięknymi obrazami Chrystusa wyhaftowanymi na rewersie i hasłami na awersie. Sztandar z Końskich należał do tych pięknych dzieł z wizerunkiem Chrystusa. Wykonały go siostry zakonne w Świętej Katarzynie. Poczty ustawiały się w centralnym miejscu przy ścianach obok wielkiego ołtarza. Oczekiwały na Mszę świętą. Pierwszy po prawej stronie poczet sztandarowy wystawili członkowie Straży Honorowej z Końskich w składzie: Elżbieta Gąciarz, Krystyna Gołuchowska, Ireneusz Natkański i Bolesław Jędrasik.

Centralnym punktem pielgrzymki, z delegacjami z różnych, odległych od Krakowa parafii była Eucharystia pod przewodnictwem bp. Stanisława Salaterskiego. W procesji kapłanów, których ponad stu zmierzało do ołtarza na Mszę świętą koncelebrowana dostrzegliśmy ks. Filipa Wincewicza od świętego Mikołaja w Końskich.
W homilii biskup zachęcał do troski o stan łaski uświęcającej, nieustannego szukania Jezusa oraz przekładania pobożności na konkretne czyny miłości i miłosierdzia. Przypomniał również, że prawdziwa bliskość z Najświętszym Sercem Jezusa zawsze prowadzi do większej miłości Boga i człowieka – podkreślił i dodał - niech przesłanie tegorocznej pielgrzymki pozostanie inspiracją dla każdego z nas - „Miłość nie jest kochana” - dlatego odpowiedzmy na nią naszym życiem. Słowa księdza biskupa jak impuls działały na wiernych zgromadzonych w sanktuarium. Przybyli z różnych parafii, a mówili i modlili się tym samym językiem, tymi samymi słowami jakimi na co dzień posługują się wierni kościoła Rzymskiego. Chwalili Jezusa, słali mu wszelkie troski, by za jego pośrednictwem Pan Bóg im przebaczył, wziął w swoją opiekę.
Po zakończeniu Mszy świętej pielgrzymi przeszli do Sanktuarium Bożego Miłosierdzia. Zakończenie pielgrzymki nastąpiło w kościele Bożego Miłosierdzia. W sanktuarium uczestnicy pielgrzymki wzięli udział w Koronce do Miłosierdzia Bożego, którą odmawiali przedstawiciele różnych grup, jakie tego dnia odwiedziły Łagiewniki. Członkowie Arcybractwa kształtują swoje życie wewnętrzne, realizując na co dzień powołanie do świętości i współuczestnicząc w dziele zbawienia świata oraz Nowej Ewangelizacji. O godz. 15.30 nastąpiło zakończenie pielgrzymki, a ks. dyr. Krzysztof Zimończyk udzielił błogosławieństwa wszystkim pątnikom.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze