Reklama

PARDOŁÓW. Trwa rozbiórka - ciężkie maszyny burzą dawną szkołę. Unosi się pył, kurz i wspomnienia

Betonowy budynek dawnej szkoły w Pardołowie niknie w oczach. Maszyny burzą obiekt. W 2009 roku budynek został sprzedany prywatnemu przedsiębiorcy. Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego postawił ultimatum właścicielowi - odbuduje obiekt lub zburzy. I już dokonuje rozbiórki.

Na skrzyżowaniu dróg w Pardołowie, dawnej XVI wiecznej wsi rycerskiej, stoi popadający w ruinę budynek dawnej szkoły. Działka liczy 4200 metrów kwadratowych, a sama budowla ma 990 metrów. Od kilku dni ciężkie maszyny burzą murowany budynek.

Komisarz sprzedał

W 2009 r. szkołę, czyli nieruchomość należącą do gminy Stąporków, komisarz sprzedał osobie prywatnej, która wniosła ją jako aport do spółki. Według planów i zamierzeń miał tu powstać ośrodek rehabilitacyjny i dom opiekuńczo-leczniczy. Taka oaza dla seniorów. Inicjatywie przyklaskiwali nie tylko mieszkańcy Pardołowa, ale też i okolicznych miejscowości. Wiele osób czekało na moment, że przesiedlą się do nowej siedziby i tu doczekają spokojnej starości.

Reklama

Plany przepadły

Okres prosperity szkoły odszedł w niebyt. Budynek zostawiony sam sobie niszczał. Ze świetlanych planów przedsiębiorcy nic nie wyszło. W degradacji pomagali mu ludzie dziwnych obyczajów, którzy wyszabrowali różne elementy. Wybijali szyby w oknach. Gdy jednak zabrali się za zrywanie parkietu, to nawet cudotwórca by budynku nie budował.

Takie stan rzeczy nie mógł trwać w nieskończoność. Zapadła decyzja Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego Starostwa w Końskich: budynek dawnej szkoły w Pardołowie wbrew pozorom jest słabej konstrukcji. Zatem właściciel otrzymał ultimatum - odbuduje obiekt albo go zburzy i uprzątnie teren. Nie trzeba mieć wysokiego wykształcenia, by stwierdzić, ze odbudowanie to wydatek wielu milionów złotych. Zatem właściciel wybrał drugi wariant - obiekt zburzy, materiały przekaże do utylizacji. Takie postanowienie otrzymał i będzie je realizował. Rozbiórka trwa.

Reklama

Plac dla gminy

Burmistrz Stąporkowa Jarosław Młodawski informował, że po wyburzeniu dawnej szkoły, plac wyrównają i przekażą samorządowi Stąporkowa jako spłacenie długów m.in. podatkowych, itp.

Rozburzany budynek przywołuje na myśl sceny walk frontowych. Mimo naporu ciężkiej koparki, budynek ani myśli runąć. Ze ścian zewnętrznych sypie się gazobeton...

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 29/06/2026 13:00
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Konecki24.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości