Do Stąporkowa zawitał Paweł Bałuch, człowiek wielu nietuzinkowych pasji, średzki kataryniarz, miłośnik trabanta, a teraz bicykla.

Paweł Bałuch ze Środy Wielkopolskiej znany jest z wielu niecodziennych pasji. W mediach społecznościowych funkcjonuje jako Kataryniarz Paweł, gdyż znajduje się w posiadaniu katarynki i nie waha się jej używać. Podróżuje również Trabantem, a ostatnio był tym pojazdem w Berlinie.

W poniedziałek, 10 sierpnia pan Paweł wraz ze swoim synem zawitał do Stąporkowa.

- Przyjechał do nas na swoim niezwykle ciekawym bicyklu, replice historycznego jednośladu. Pan Paweł wyruszył wraz z synem w piątek po pracy. Ich celem było dotarcie do Stąporkowa, oczywiście możliwie bezpiecznymi, bocznymi drogami. Udało się! Podróżnicy dotarli szczęśliwie i bezpiecznie, a jednym z najważniejszych punktów wyprawy był oczywiście „Grzejnik” w Stąporkowie - informuje Jarosław Modławski, burmistrz Stąporkowa, który przywitał tych niezwykłych gości w stąporkowskim magistracie.
Reklama

Jak dodaje burmistrz Jarosław Młodawski, była to naprawdę bardzo sympatyczna i pełna pozytywnej energii wizyta.

- Jak opowiadał pan Paweł, po drodze spotkało ich mnóstwo życzliwości i sympatii ze strony napotkanych osób. A to nie koniec jego pasji! Pan Paweł posiada również katarynkę i funkcjonuje w przestrzeni internetowej jako Kataryniarz Paweł. Podróżuje również Trabantem, którym dotarł do Berlina. To człowiek wielu talentów, pasji i niezwykłego entuzjazmu. Dziękujemy za odwiedziny, wspólne spotkanie i tę niezwykłą historię podróży. Życzymy kolejnych bezpiecznych wypraw i oczywiście zapraszamy do Stąporkowa częściej! - podsumowuje burmistrz Jarosław Młodawski
Reklama
Fot. Gmina Stąporków
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze