Policjanci z Komisariatu Policji w Radoszycach wspólnie z funkcjonariuszami Wydziału Kryminalnego Komendy Powiatowej Policji w Końskich zatrzymali 20-letniego mężczyznę podejrzanego o podpalenie budynku w miejscowości Pijanów (gmina Słupia Konecka). Spowodował straty szacowane na 82 tysiące złotych.
Decyzją sądu najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie. Grozi mu kara do 8 lat pozbawienia wolności.
Do pożaru doszło nad ranem 2 kwietnia 2026 roku [relacja TUTAJ]. Dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Końskich otrzymał zgłoszenie, że pali się w Pijanowie. Gdy na miejsce dotarli policjanci trwała akcja gaśnicza oraz 69-letniego właściciela posesji.
Na miejscu policjanci ustalili, że doszło do pożaru budynku gospodarczego oraz 30 balotów siana. Właściciel oszacował straty na łączną kwotę 82.000 złotych. Wstępne ustalenia wskazywały, że przyczyną pożaru mogło być podpalenie, co potwierdziły przeprowadzone oględziny z udziałem biegłego z zakresu pożarnictwa. Policjanci z Komisariatu Policji w Radoszycach, wspólnie z funkcjonariuszami Wydziału Kryminalnego Komendy Powiatowej Policji w Końskich, prowadzili intensywne czynności mające na celu ustalenie i zatrzymanie sprawcy. I w wyniku poszukiwań, 8 kwietnia 2026 roku mundurowi zatrzymali 20-letniego mieszkańca gminy Słupia Konecka.

W piątek mężczyzna został doprowadzony do Prokuratury Rejonowej we Włoszczowie, gdzie usłyszał zarzuty. Tego samego dnia trafił do sądu, który zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu na okres najbliższych 3 miesięcy. Za popełnione przestępstwo grozi mu kara do 8 lat pozbawienia wolności - informuje mł. asp. Marta Przygodzka, oficer prasowy koneckich policjantów.
Fot. Policja Końskie
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze