Od ponad dwudziestu lat przesłanie „My kształtujemy glinę, glina kształtuje nas” towarzyszy twórcom z pracowni ceramicznej Koneckiego Centrum Kultury. Ceramika to nie tylko sztuka, ale również wymagająca praca z naturalnym materiałem, który od pokoleń i wieków hartuje artystów. Wystawa ceramiki artystycznej, którą otwarto w Koneckim Centrum Kultury, prezentuje dokonania około dwudziestu twórców o różnej proweniencji - osób wywodzących się z różnych miejsc, grup społecznych i środowisk.
- Wśród autorów znalazły się osoby w różnym wieku i z odmiennym doświadczeniem. Prezentujemy ogromną różnorodność, ponieważ tak jak wszyscy uczestnicy zajęć różnią się między sobą, tak samo zróżnicowane są nasze prace. Pokazujemy zarówno przepiękne rzeźby wypalane wieloma technikami, jak i naczynia użytkowe. W zajęciach uczestniczą dzieci, osoby pełnoletnie, a także babcie i dziadkowie - informuje Bogumiła Nowocień, instruktorka pracowni ceramiki w Koneckim Centrum Kultury. Przejęła ona tę artystyczną schedę po Pawle Stasińskim, rodowitym ceramiku i zasłużonym twórcy innych dziedzin kultury.

Na wystawie można zobaczyć nie tylko ceramikę użytkową, ale również figury i rzeźby, których znaczenie pozostawia przestrzeń do własnej interpretacji. Wśród prezentowanych prac znalazło się rękodzieło czystej próby, ponieważ dzieł ceramicznych nie da się wykonać inaczej niż gołymi rękami. Do pracowni regularnie uczęszczają dzieci oraz dorośli, a w programie jej działalności znajdują się cykliczne plenery i wystawy. Jest to jedna z najbardziej obleganych pracowni w centrum kultury, ponieważ to właśnie tutaj rodzą się zdolności manualne i budzą predyspozycje do tworzenia.
Ekspozycja udowadnia, że ceramikę można z powodzeniem łączyć z różnymi elementami zaczerpniętymi z otoczenia oraz podpatrzonymi w codziennym życiu ludzi. Forma nie musi być idealna i perfekcyjna. Trudno jednak wyselekcjonować i wyrzeźbić palcami coś tak pięknego oraz niepowtarzalnego, co jednocześnie skłania do zadumy, wywołuje uśmiech i daje przyjemność z oglądania lub użytkowania.

Otwarcie wystawy w Koneckim Centrum Kultury stało się także okazją do odsłonięcia specyficznej instalacji umieszczonej przed budynkiem instytucji - ceramicznego totemu. Obiekt ten staje się kolejnym elementem trwale łączącym pracownię z lokalną społecznością. Uroczystego odsłonięcia instalacji dokonali sami autorzy prac. Zapowiadają oni, że będzie to stała forma ekspozycji, na której prezentowane dzieła członków pracowni będą się regularnie zmieniać. Wystawę ceramiki w salach Koneckiego Centrum Kultury można oglądać przez najbliższe trzy tygodnie.
Pierwsza pracownia ceramiczna powstała w osiedlowym klubie „Kaesemek”. Wspomina o tym Elżbieta Duda, nauczycielka i plastyczka, która współtworzyła to miejsce. Jak podkreśla, pomysłodawcą był jej niepełnosprawny uczeń, Adam Dzierzgwa. Pracował on wcześniej jako wolontariusz w podobnej pracowni w Niemczech. Zauroczony tamtejszym nowoczesnym i pięknym obiektem, bardzo pragnął przenieść takie standardy do Końskich. Chciał, aby lokalne dzieci, osoby z niepełnosprawnościami oraz dorośli mogli rozwijać swoje pasje w identyczny sposób.
Jego inicjatywa trafiła na bardzo podatny grunt i zyskała przychylność ówczesnych władz klubu osiedlowego Koneckiej Spółdzielni Mieszkaniowej. Dziś placówka ta należy już do przeszłości - jedna decyzja zarządu lub walnego zgromadzenia Koneckiej Spółdzielni Mieszkaniowej doprowadziła do likwidacji klubu. Dorobek kulturalny oraz sama pracownia ceramiczna zostały jednak przeniesione do nowoczesnego Koneckiego Centrum Kultury, gdzie z powodzeniem funkcjonują do dzisiaj.
Paweł Stasiński, pierwszy instruktor pracowni, wspomina moment, gdy w niewielkim pomieszczeniu dawnego „Kaesemka” instalowano elektryczny piec do wypału gliny. Wydarzenie to wywołało ogromną radość wśród dorosłych uczestników, którzy zyskali możliwość tworzenia unikalnych dzieł z naturalnego surowca w tak kameralnych warunkach. Powstawały tam zarówno wyimaginowane postacie, jak i przedmioty ozdobne, które do dziś zdobią centralne miejsca w wielu domach - nie tylko na terenie Końskich.
Warto dodać, że w 2024 r. Koneckie Centrum Kultury zorganizowało Ogólnopolski Konkurs Ceramiczny „Na skrzydłach Pegaza”. Wydarzenie przyciągnęło artystów ceramików z wielu zakątków Polski, w tym ze Szczecina, Wejherowa, Gliwic, Kielc oraz Bełchatowa.

Do zaprezentowania swoich dzieł zaproszono uznanych twórców: Ewę Wiśniewską-Zduniak, Agnieszkę Kloczkowską, Irminę Gąsiorowską, Katarzynę Dziwińską-Lesińską, Łukasza Milaka-Kalinowskiego, Pawła Stasińskiego oraz Witolda Dybasia. Autorskie prace pokazała również obecna instruktorka, Bogumiła Nowocień.
Swoje rzeźby ceramiczne eksponują także pozostali członkowie pracowni: Agnieszka Wilk, Anna Wijata, Barbara Kalinowska, Barbara Staciwa, Dorota Kściuk, Dominika Franaszczyk, Elżbieta Drozd, Elżbieta Piwowarczyk, Ewelina Malasińska, Jolanta Wiśniewska, Katarzyna Bielecka, Klaudia Dębowska, Magdalena Kowalczyk, Maja Wilk, Marta Paluch, Wiesława Chrzanowska, Zofia Lewandowska, Zuzanna Malasińska oraz Zuzanna Nowocień. Oficjalnego otwarcia wystawy dokonali wspólnie Piotr Salata, dyrektor Koneckiego Centrum Kultury, oraz Bogumiła Nowocień.
Ekspozycji w Koneckim Centrum Kultury towarzyszy pamiątkowy katalog stanowiący zwięzły opis zatytułowany „Glina w Końskich”. Dokumentuje on historię ruchu, który nieustannie zjednuje sobie nowych przyjaciół i pasjonatów pracy z tym plastycznym tworzywem. Wielu z nich nie tworzy dla poklasku czy zewnętrznej akceptacji. Życie pokazuje jednak, że ta artystyczna przygoda rzadko kończy się na zwykłym zmyciu śladów gliny z rąk - znacznie częściej przeradza się w wielką pasję dającą ogromną satysfakcję.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze