MARIAN KLUSEK
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
ŁKA nie ma czym jeździć do Opoczna.
Nie ma takiego miasta jak Praga Czeska, jest tylko Praga, ewentualnie dla odróżnienia od warszawskiej Pragi można napisać czeska Praga. A co to za potworek: powiedziała wojewoda świętokrzyski? Redaktor chyba musi wrócić do podstawówki. Jak już tak musimy akcentować płci, to powinno być: powiedziała wojewoda świętokrzyska!
Nie mogę się z przedmówcą zgodzić co do jednego. Mianowicie z tym, iż Opoczno nie ma połączeń z Łodzią. Ma je, może niewiele, ale jednak i realizowane są przez PR z Łodzi Kaliskiej oraz ŁKA do Łodzi Fabrycznej. By były i z Końskiego oraz ze Skarżyska jest potrzebna dobra wola i chęć dogadania się mieszkańców danych miejscowości, samorządów co do konieczności uruchomienia takich przewozów. Ponadto muszą być wyjaśnione kwestie zapotrzebowania, realnego korzystania, atrakcyjnego rozkładu jazdy, współfinansowania. Tego ostatniego dotyczą rozmowy sołectw, gmin, miast, powiatów z przewoźnikami, bo od tego będą zależały zarówno wystawiany tabor i jego ilość, trasy, rozkłady, aż wreszcie ceny biletów. A to wszystko przełoży się na budżet i komfort mieszkańców. Również faktem jest kwestia techniczna możliwości wybudowania łuku/-ów (łącznicy/-..x..) w istniejący układ torowy, tak by można było wprowadzić skład w perony i tory stacji Opoczno Południe oraz CMK. A jak wiadomo jest to awykonalne. Porównanie można tutaj podać z podmiejskiej linii średnicowej w Warszawie, gdzie tak samo niemożliwe jest skierowanie pociągów ze stacji W-wa Ochota na dworzec W-wa Główna (dziś tu jest jeszcze stacja "Muzeum" i stacjonują tylko kolejowe eksponaty)
Panie Redaktorze nie zna Pan układu torowisk na wspomnianym obszarze. W obecnym stanie niewiele pomoże uruchomienie pociągów na linii nr 25 do Opoczna. Cóż z tego, że pociąg dojedzie do stacji Opoczno jeśli do stacji Opoczno Południe (na linii nr 4 tzw. CMK) jest kilka kilometrów bez możliwości dojazdu koleją. Tory kolejowe to nie droga asfaltowa, nie można tam wjechać z każdego pobocza. Ta linia kolejowa to także nie to samo co linia podziemnej kolei metra warszawskiego gdzie istnieje możliwość łatwego przesiadania się z 2 różnych poziomów. Wobec tego aby było możliwe przesiadanie się z pociągu z kierunku Końskich do pociągu jadącego np. w kierunku Warszawy należałoby wybudować na obu tych liniach perony w bliskiej odległości. Budowa takich peronów na linii nr 25 przy okazji jej remontu nie stanowiłaby większego problemu ale budowa w tym miejscu peronów na linii CMK jest nie do zrealizowania. To linia międzynarodowa uzgodnienia trwałyby latami a i tak szanse na powodzenie przedsięwzięcia niewielkie. Przede wszystkim dlatego, że już są perony w tej miejscowości na tej linii – tj. Opoczno Południowe. Jedynym realnym rozwiązaniem byłoby dobudowanie odcinka linii nr 25 do peronów stacji Opoczno Południowe. To rozwiązanie dobre dla Konecczan i nie oznacza, że byłoby dobre dla całego sytemu klejowego na tym terenie. Pociągi jeździłyby tylko do Opoczna Płd. zamiast dalej w kierunku Łodzi. Dlatego lepszym rozwiązaniem i bardziej realnym jest reaktywacja połączeń kolejowych do Skarżyska i dalej z przesiadką do Warszawy. Tutaj nie trzeba nic nowego tworzyć i wiele lat projektować i uzgadniać ponieważ pociągi wjeżdżały by w perony z których odjeżdżają pociągi do Warszawy. Mam świadomość, że obecnie kiedy linia ze Skarżyska jest modernizowana czas przejazdu nie zachęca do snucia planów związanych z koleją w tym kierunku. Jednakże po zakończeniu modernizacji (może 2022 r.), prędkość pociągów )z ograniczoną ilością zatrzymań oraz PKP Intercity) będzie wynosiła 160 km/h. Wobec tego może skończyć z mąceniem i dyskusją nad czymś co jest mało realne jeśli nie ma się silnych przedstawicieli politycznych z regionu w instytucjach transportowych w stolicy. Nic nie stoi na przeszkodzie aby wnioskować o jak najszybsze rozpoczęcie remontu linii nr 25 w kierunku Skarżyska.
ŁKA nie ma czym jeździć do Opoczna.
Nie ma takiego miasta jak Praga Czeska, jest tylko Praga, ewentualnie dla odróżnienia od warszawskiej Pragi można napisać czeska Praga. A co to za potworek: powiedziała wojewoda świętokrzyski? Redaktor chyba musi wrócić do podstawówki. Jak już tak musimy akcentować płci, to powinno być: powiedziała wojewoda świętokrzyska!
Nie mogę się z przedmówcą zgodzić co do jednego. Mianowicie z tym, iż Opoczno nie ma połączeń z Łodzią. Ma je, może niewiele, ale jednak i realizowane są przez PR z Łodzi Kaliskiej oraz ŁKA do Łodzi Fabrycznej. By były i z Końskiego oraz ze Skarżyska jest potrzebna dobra wola i chęć dogadania się mieszkańców danych miejscowości, samorządów co do konieczności uruchomienia takich przewozów. Ponadto muszą być wyjaśnione kwestie zapotrzebowania, realnego korzystania, atrakcyjnego rozkładu jazdy, współfinansowania. Tego ostatniego dotyczą rozmowy sołectw, gmin, miast, powiatów z przewoźnikami, bo od tego będą zależały zarówno wystawiany tabor i jego ilość, trasy, rozkłady, aż wreszcie ceny biletów. A to wszystko przełoży się na budżet i komfort mieszkańców. Również faktem jest kwestia techniczna możliwości wybudowania łuku/-ów (łącznicy/-..x..) w istniejący układ torowy, tak by można było wprowadzić skład w perony i tory stacji Opoczno Południe oraz CMK. A jak wiadomo jest to awykonalne. Porównanie można tutaj podać z podmiejskiej linii średnicowej w Warszawie, gdzie tak samo niemożliwe jest skierowanie pociągów ze stacji W-wa Ochota na dworzec W-wa Główna (dziś tu jest jeszcze stacja "Muzeum" i stacjonują tylko kolejowe eksponaty)