W niedzielę, 11 stycznia 2026 roku, około godziny 14, w Przybyszowach w gminie Końskie wybuchł pożar w murowanym, wolnostojącym garażu. Ogień objął całe wnętrze budynku oraz strych. Nikt nie ucierpiał. Niemniej w garażu spalił się samochód osobowy.
W gaszeniu pożaru w Przybyszowach udział brały JRG Końskie, OSP KSRG Modliszewice, OSP KSRG Końskie, OSP Kazanów, OSP Nieświń i OSP Bedlenko.

Działania ratowników polegały między innymi na zabezpieczeniu terenu, podaniu dwóch prądów wody w natarciu oraz jednego w obronie. Następnie strażacy oddymili i przewietrzyli obiektu. Konieczna była także częściowa rozbiórka dachu, aby dogasić zarzewia ognia. Po zakończeniu akcji obiekt sprawdzono kamerą termowizyjną.

Jak powiedział mł. bryg. Mariusz Czapelski, oficer prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Końskich: - W momencie zdarzenia w obiekcie nie znajdowały się osoby, nikt nie został poszkodowany. Utrudnieniem w prowadzeniu akcji było silne zadymienie spowodowane spalaniem materiałów z tworzyw sztucznych. Pożar został ostatecznie opanowany przed godziną 19.30, a miejsce zdarzenia przekazano właścicielowi do zabezpieczenia. Akcja gaśnicza trwała blisko sześć godzin, brało udział łącznie osiem zastępów straży pożarnej.
Mimo wzmożonej i skutecznej akcji gaśniczej, nie udało się uratować samochodu osobowego, których w garażu spłonął. Strażacy swoje działania zakończyli około godziny 20.
Dodać wypada, że to już kolejny w 2026 roku pożar garażu we wsiach powiatu koneckiego. Niektóre spaliły się bez wyposażenia, inne jak ten w Przybyszowach z samochodem wewnątrz. Trudno określić co jest przyczyną działania płomieni w tak jednak pilnie strzeżonych obiektach na własnym podwórku. Mamy nadzieję, że sprawę rozwiążą policjanci.
Fot. OSP KSRG Ruda Maleniecka
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze opinie