Major Hipolit Zawadzki dowodził oddziałem powstańców z 1863 r. W Uroczysku Ormanicha został zaskoczony przez carskie wojsko. Doszło do bitwy, którą powstańcy przegrali. 17 żołnierzy Zawadzkiego na wieki spoczęło w tej ziemi. Od 1998 roku obok mogiły sprawowana jest msza święta.
Zawsze w kwietniu, a głównie w ostatnią niedzielę kwietnia, na polanie uroczyska Ormanicha, obok powstańczej kwatery poległych w bitwie, sprawowana jest Msza święta w intencji powstańców, którzy w walce z carskim, regularnym wojskiem stoczyli zaciekłą bitwę.

Pierwsza msza święta po latach zapominania bitwy w uroczysku Ormanicha, sprawowana była w 1998 r. I jak zawsze na uroczystość przybywają ludzie ze Szkucina, Lipy, Rudy Malenieckiej, młodzież z Zespołu Publicznych Placówek Oświatowych w Rudzie Malenieckiej, władze gminy Rudy Malenieckiej i pobliskich gmin, przedstawiciele Nadleśnictwa Radoszyce. To taka kameralna uroczystość w głębi lasu, o wielkim wydźwięku patriotycznym.
Na obozowisku w uroczysku Ormanicha, odpoczywający powstańcy zostali zaatakowani z dwóch stron. Od Radomska - przez oddział pod dowództwem kapitana Obuchowa, a od Kielc - przez oddział generała Czengerego. Słabo uzbrojeni, ponieśli straty. Nielicznym udało się wyrwać z okrążenia.
Prawdopodobnie ktoś naprowadził rosyjskie wojska na obozowisko, Ormanichę. Zaskoczenie było duże, 100 powstańców poległo. Kilku Rosjanie powiesili na gałęzi dębu, który od ponad 250 lat rośnie w pobliżu dawnego obozowiska powstańców. By odstraszyć kolejnych od skłaniania się do walki z Imperatorem Wszechrusi. Wielu zabrali do więzienia, do Kielc. Od ran w szpitalu zmarł Hipolit Zawadzki, komendant powstańców. Ci, którym udało się uciec z miejsca pogromu, zasilili oddziału Dionizego Czachowskiego.
Po bitwie w okolicy krążyła wieść, że carskie wojsko na obozowisko powstańców naprowadził włościan z Lipy. Żandarmeria powstańcza ukarała kilku chłopów. Tych, których koledzy, sąsiedzi byli po przeciwnej stronie barykady. Ale w tamtym czasie, ten niepiśmienny chłop, ledwie budujący słowa i zdania, o świecie nic nie wiedział. Łatwo było go przekupić, zastraszyć. I tak właśnie niefortunnie tragicznie potoczyła się powstańcza sprawa.
Po tragedii bitewnej, tragedii powstańców, którzy przystąpili do oddziału Zawadzkiego by wywalczyć Polsce wolność ktoś oznaczył niewielkim krzyżem.
Ale dopiero Wanda i Władysław Jankowscy, ówcześni właściciele dóbr Ruda Maleniecka i Maleniec, w 1918 r. upamiętnili miejsce pogrzebania 17 powstańców kamiennym nagrobkiem i żelaznym krzyżem.
Koniecznie należy dodać, że w 2001 r., z inicjatywy ówczesnego szefa Nadleśnictwa Barycz, śp. Henryka Pargieły, postawiono olbrzymi głaz z napisem „Bohaterom Narodu Polskiego A.D.2000”, pomnik poświęcony bohaterom Ojczyzny z różnych epok. W 2012 r. przed pomnikiem zakopano ziemię przywiezioną z miejsc, gdzie polski żołnierz bił się „o waszą i naszą wolność” m.in.: z Grunwaldu, Monte Cassino, Lwowa, Wilna, Częstochowy, Westerplatte, Bykowni, Psiego Pola czy Michniowa.
W rocznicę bitwy, w tym roku 24, w ostatni piątek kwietnia w uroczysku obok pomnika Powstańców Styczniowych, zbierają się uczestnicy patriotycznej uroczystości, w 163 rocznicę. Uświetni ją Msza święta. Uczestnicy modlą się za poległych partyzantów majora Hipolita Zawadzkiego i wszystkich, którzy oddali życie w obronie ojczyzny. Goście wygłoszą słowa o narodowo wyzwoleńczym akcie Powstańców Styczniowych. Na obelisku położą kwiaty, zapalą światła pamięci. Część artystyczną zaprezentują uczniowie z ZPPO w Rudzie Malenieckiej.
Jolanta Orman, wójt Rudy Malenieckiej w rocznicę tragedii w lesie uroczyska wspomina, że zgodnie z tradycją już od ponad 20 lat spotykamy się każdego roku w ostatni piątek kwietnia, aby upamiętnić wydarzenia z dnia 21 kwietnia 1863 r., bitwę powstańczą z Rosjanami. Naszym obowiązkiem jest pamiętać o tych, którzy walczyli o odzyskanie Niepodległości przez Polskę. To dzięki nim możemy dziś żyć w wolnym kraju. Uroczysko Leśne Ormanicha to miejsce pamięci poświęcone powstańcom styczniowym, niezwykle budujące, że pamięć o naszych przodkach jest wciąż żywa i wciąż trwa. Ich poświęcenie to piękna lekcja patriotyzmu, którą musimy przekazywać kolejnym pokoleniom.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze